
Noc nas woła, otula nas świat, Miasto zasypia, a muzyka trwa. Mariola, ogień płonie w Twoich oczach, Zostaniemy sami w tych głębokich nocach. Radio gra cicho, zatrzymało czas, Wszystko, co ważne, pulsuje dziś w nas. Śmiejesz się cicho, robiąc pierwszy krok, Zanim nas całkiem pochłonie ten mrok. Mariola, tańczmy, póki gra ten rytm, Zanim nas zbudzi słońce i świt. W szumie ulic, w świetle starych lamp, Szukamy jutra u miejskich bram. Hej, Mariola, hej! W aucie półmrok, znika długi dzień, W głośnikach pulsuje basu cichy cień. Wspomnienia płyną wolno niczym dym, A my wciąż biegniemy za rytmem tym. Światła uciekają, kradną dawny czas, To, co było blisko, dziś oddala nas. Ale kiedy patrzysz, wszystko wraca znów, Jakby ta muzyka nie potrzebowała słów. Mariola, tańczmy, póki gra ten rytm, Zanim nas zbudzi słońce i świt. W szumie ulic, w świetle starych lamp, Szukamy jutra u miejskich bram. Hej, Mariola, hej! Mariola… Gdzieś w oddali gasną światła miast… Ta noc odpływa, gubi swój blask… Hej, Mariola… Jeszcze jeden raz…

