Song Cover Image

36. Jak Feniks

[Intro] W ciszy, zanim spadła pierwsza łza, świat powoli znów układa się w całość. Choć wczoraj wszystko rozsypało się w pył, dziś czuję, że wracam — silniejszy. Tu… [Zwrotka 1] Wczoraj umierała miłość — dziś odżywa na nowo. To był czas, gdy pierwszy raz z popiołów się podniosłem. Tam, gdzie noc nie miała końca, mijały moje dni, i chyba dałem się zwieść — lecz jak feniks powstałem, chcę żyć. [Pre-Chorus] To mój nowy start — Bo nie wszystko musi kończyć się źle [Refren] Nie wyciągam już pochopnych wniosków, wstaję z martwych, bo jesteś obok mnie. Kochana ma… wciąż kocham Cię — za to, że w mojej ciszy usłyszałaś mnie. [Zwrotka 2] Nie zamierzam już uciekać — to był tylko błąd, czasem serce krwawi, nim odnajdzie spokój. Coś we mnie rodzi się na nowo, bo nauczyłem się słuchać własnego serca. [Pre-Chorus] Bo nie wszystko musi kończyć się źle — czasem koniec jest początkiem, który wreszcie widzę. [Refren] Nie wyciągam już pochopnych wniosków, wstaję z martwych, bo jesteś obok mnie. Kochana ma… wciąż kocham Cię — za to, że w mojej ciszy usłyszałaś mnie. [Zwrotka 3] Dziś patrzę w Twoje oczy i widzę nowy świat, bez cieni wracających nocą. Przeszłość odeszła w dal, a moje serce odradza się z popiołów — i wreszcie przestaje się bać. Bo gdy trzymasz mnie tak blisko — w końcu chcę żyć, choć kiedyś myślałem, że już nie potrafię tak. [Refren] Nie wyciągam już pochopnych wniosków, wstaję z martwych, bo jesteś obok mnie. Kochana ma… wciąż kocham Cię — za to, że w mojej ciszy usłyszałaś mnie. [Outro] A jeśli kiedyś znów nadejdzie noc, wiem, że razem przetrwamy każdy zmierzch. Bo z popiołów rodzi się to, co prawdziwe — a ja odradzam się przy Tobie... jak feniks.