Song Cover Image

Chwalebny Ten Dzień (W Cieniu Sumienia)

[INTRO – półmowa / szept / pogłos] Chwalebny ten dzień… drąży swe piętno… [ZWROTKA 1] Chwalebny ten dzień drąży swe piętno. Skutek posiadaczy sumienia — niech cię diabli przeklną. Uwaga i rozwaga — a gdzie wspomnienia? A pojutrze — dlaczego tak późno? To moment rozliczania, które — nie martw się — jest skomleniem w lustrze. [PRE-REFREN] Przyjazny to czas, wrogi sen. Dlaczego ja — wszystko? I otchłań tym samym. Po bezkres tonę, lecz nie zginę… [REFREN – szeroko, emocjonalnie] I wracam znów w ten sam cień, gdzie dzień i noc mają jeden sens. Gdzie krzyk nie rodzi już zmian, tylko uczy mnie trwać. I wracam znów w ten sam cień, z własnym sercem jak kamień i tlen. Nie pytaj mnie „po co to jest”, bo ja tylko idę przez sen. [ZWROTKA 2] Bo wiara, choć cicha, prowadzi mnie przez czas, a światło w mroku nie liczy na nas. Zbyt wiele twarzy w odbiciach dnia, a każda z nich mówi: „to nie ty, to ja”. [BRIDGE – wyciszenie / półśpiew] I jeśli runę — nie pierwszy raz, to wstaję w sobie, nie dla nagród. Bo w każdym końcu jest inny znak, który prowadzi mnie dalej w głąb. [REFREN – FINAŁ / pełna moc] I wracam znów w ten sam cień… gdzie dzień i noc mają jeden sens… Gdzie krzyk nie rodzi już zmian… tylko uczy mnie trwać… I wracam znów w ten sam cień… z własnym sercem jak kamień i tlen… Nie pytaj mnie „po co to jest”… bo ja tylko idę przez sen… [OUTRO – wygaszanie / echo] Chwalebny ten dzień… i cisza po nim…