Song Cover Image

Iza - Żółte Buty

V5.5

(Intro - Skoczny motyw na pianinie i dzwonkach, rytmiczne klaskanie) (La-la, di-dam, gdzie jest mój parasol? La-la-la...) [Zwrotka 1] Krople deszczu bębnią w szyby, wielki raban, wielki szum Izabela stoi w oknie, w głowie myśli gęsty tłum Miało być gorące lato, plaża, słońce, lemoniada A tu nagle z ciemnej chmury wielka porcja wody spada! Iza parska głośnym śmiechem, zakłada żółte buty swe „Skoro leje” – myśli sobie – „to w kałuże skoczyć chcę!” [Pre-Chorus] Bo jej świat jest jak z papieru, pełen kredek, pełen barw Trochę kręci się w tym wszystkim, gubi rytm wśród tylu spraw Jest jak mała dziewczynka, co zgubiła mapę gdzieś Ale wie, że po burzy... zawsze przyjdzie dobra wieść! [Chorus] Ooo, Iza patrzy w niebo, tam tęcza już lśni! Słońce goni chmury, otwiera jej drzwi. Życie to jest teatr, to jest letni show, Raz pod górkę, raz z górki, łap ten prosty flow! Izabela wie, jak z deszczu zrobić blask, Zatańcz z nią na chodniku, póki trwa nasz czas! [Zwrotka 2] Wielkie okulary na nos, w kieszeni stary MP3 Leci pop z dwutysięcznych, Iza znowu ma te sny Że jest gwiazdą teledysku, chociaż potknęła się o krawężnik Wszyscy ludzie się gapią, a ona poprawia swój ramiączek! Ciepły asfalt już paruje, pachnie słońcem całe miasto Iza kupuje lody, zanim chmury całkiem zgasną. [Pre-Chorus] Bo jej świat jest jak z papieru, pełen kredek, pełen barw Trochę kręci się w tym wszystkim, gubi rytm wśród tylu spraw Jest jak mała dziewczynka, co zgubiła mapę gdzieś Ale wie, że po burzy... zawsze przyjdzie dobra wieść! [Chorus] Ooo, Iza patrzy w niebo, tam tęcza już lśni! Słońce goni chmury, otwiera jej drzwi. Życie to jest teatr, to jest letni show, Raz pod górkę, raz z górki, łap ten prosty flow! Izabela wie, jak z deszczu zrobić blask, Zatańcz z nią na chodniku, póki trwa nasz czas! [Bridge] (Muzyka cichnie, zostaje samo pianino i pstrykanie palcami) Czasem mała chandra złapie ją za nos (oj tak!) Smutek mówi: „Iza, dzisiaj to masz cios”. Ale ona tylko machnie ręką: „Eee tam, szkoda łez!” Przecież po każdym deszczu najpiękniejszy uśmiech jest! (Perkusja wraca z podwójną energią) Raz, dwa, trzy – i znowu świeci słońce! [Chorus] Ooo, Iza patrzy w niebo, tam tęcza już lśni! Słońce goni chmury, otwiera jej drzwi. Życie to jest teatr, to jest letni show, Raz pod górkę, raz z górki, łap ten prosty flow! Izabela wie, jak z deszczu zrobić blask, Zatańcz z nią na chodniku, póki trwa nasz czas! [Outro] Just enjoy the show... Iza idzie w słońce, mrucząc pod nosem: Dum-di-dum, la-la-la... Tęcza i słońce... Izabela! (Ostatnie uderzenie w dzwonki, cichy śmiech Izy)