
Jak deszcz - Łza (Część 3)
Tekst: Peter0 Mod [Intro] [Verse 1] Kim na prawdę jestem? Od widzenia do pragnienia Od pragnienia do życia bez końca w marzeniach Co ze mną się dzieje? Czy pragnienia to dążenia? Od myśli do życia bez końca w marzeniach [Chorus] Spadam Jak płonąca kometa, jak deszcz Mocą dotknięta, By wykonać wdech Na ziemię ściągnięta, Niepojęta rzecz Opuszczam zaklętą samotną łzę [Verse 2] Cóż to za światło? Zapadłam w głęboki sen Czy kiedykolwiek potrzebowałam i wiedziałam jak pachnie tlen? Gdzie mam się udać? Chcę i muszę, Dał mi to sen Czy kiedykolwiek wiedziałam jak pachnie tlen? [Chorus] Spadam Jak płonąca kometa, jak deszcz Mocą dotknięta, By wykonać wdech Na ziemię ściągnięta, Niepojęta rzecz Opuszczam zaklętą samotną łzę Spadam Jak płonąca kometa, jak deszcz Mocą dotknięta, By wykonać wdech Na ziemię ściągnięta, Niepojęta rzecz Opuszczam zaklętą samotną łzę [Break] Spadam... mmm Jak deszcz By wykonać wdech Niepojęta... mmm rzecz... [Bridge] Jeśli ziemia to ludzkości kolebka Zstępuję uwolniona z kajdan łzy By uchwycić śmiertelność i zamieszkać tam Jak kometa, właśnie spadam, jak deszcz [Chorus] Spadam Jak płonąca kometa, jak deszcz Mocą dotknięta, By wykonać wdech Na ziemię ściągnięta, Niepojęta rzecz Opuszczam zaklętą samotną łzę Spadam Jak płonąca kometa, jak deszcz Mocą dotknięta, By wykonać wdech Na ziemię ściągnięta, Niepojęta rzecz Opuszczam zaklętą samotną łzę [Final] Spadam... mmm Jak deszcz By wykonać wdech Niepojęta... mmm rzecz... Opuszczam łzę [Outro]

