
[Intro] [Verse 1 - Praca nad mapą] Rozkładam wielkie mapy na dębowym blacie, Lampa rzuca dziki cień, po ścianach w mej chacie. *Mein Gott...* ile krwi wsiąknie w tę teksańską ziemię, Nim krwawe szyny zrzucą z serca mego brzemię? Rosenfeld płaci dobrze, lecz żąda lojalności: Trasa kolei ma biec po łzach i przez kości! [Verse 2 - Szantaż i pruski wstyd] *Verflucht!* Nie mam wyboru, muszę kreślić linie, Gdy wciąż pamiętam, że mein Bruder w Prusach ginie... Rosenfeld ma kwity, i trzyma mnie w swym ręku! Jedna moja odmowa... i zostanę w lęku! Gdybym nie podpisał tych złych, fałszywych kwitów, Brat rodzony gniłby, z powodu jego mitów! [Chorus - Stalowy krzyż Hansa] *Ja, Ordnung muss sein!* – bo tak mnie ojciec uczył! Lecz ten potworny plan moje serce skruszył! Ostre linie na mapie, scharf wie meine Angst, Stalowa kolej ! Das ist ein blutiger Tanz. [Verse 3 - Ranczo Cassidy'ch] Czerwona linia idzie wprost przez rezerwaty, I przez ranczo Cassidy'ch..., gdzie ogień bogaty! *Scheiße...* dobrze wiem, dlaczego płoną tam ściany, To nie był przypadek, to plan poukładany! Schöne Rothaariges Mädchen, straciła swój dom, Bo inżynier Schütz przyłożył do tego swą dłoń! [Verse 4 - Wyrzuty sumienia] *Das ist nicht gut...* to nie jest dobra ludzka praca, Gdy każdą moją linię, człek życiem przepłaca! Stoję tu ze statywem, dusząc się od pyłu, Mierzę kąty w słońcu, patrząc ciągle do tyłu. Bo czuję, że ten dym z tych wypalonych ranczy... Wreszcie i na mojej duszy swój znak wyznaczy! [Chorus - Stalowy krzyż Hansa] *Ja, Ordnung muss sein!* – bo tak mnie ojciec uczył! Lecz ten potworny plan moje serce skruszył! Ostre linie na mapie, scharf wie meine Angst, Stalowa kolej ! Das ist ein blutiger Tanz. [Outro - Szepty inżyniera] – *Gott vergebe mir...* Boże wybacz mi... Ja tylko rysuję linie... I wytyczam drogi... Ale te mapy... te tory pachną dymem i krwią.

