
ten murek nigdy nie znaczył wiele losowe miejsce co każdy znał w wakacje często ciało przy ciele degustowało jabola smak w wiosennym wietrze czuć było, że psy malowały moczem graffiti tłuczonym szkłem pisałem LOVE znając już dobrze obce języki [chorus] ten stary murek co był tu zawsze wychował pare pokoleń załóg teraz go nie ma jest tylko trawnik jak pod linijkę, z miejskiego planu [... z miejskiego planu] [interlude] kiedyś przysiadłaś tu do mnie się plecak zielony, w nim szkła zapas spory teksty o życiu lub o przyszłości rozpoczynałem słabe amory chciałem być igłą co w gramofonie do końca płyty wciąż w rowku drga lecz było lato i było po mnie bo twój wzrok mówił: „to tylko gra” [chorus] ten stary murek co był tu zawsze wychował pare pokoleń załóg teraz go nie ma jest tylko trawnik jak pod linijkę, z miejskiego planu [...z miejskiego planu] [bridge] Chciałem ci zagrać na dwóch akordach pieśń o przyszłości naszej na murku o wielkich słowach, planach, a także o setkach pięknych jak mur rysunków które pragnąłem naskrobać szkłami walającymi się wszędzie wokół lecz ty już tylko coś bełkotałaś że masz być w domu zaraz po zmroku [break] [chorus] ten stary murek znał te sekrety które na zawsze w nim pozostały teraz go nie ma, jest tylko trawnik co psy na kupy upodobały [...z miejskiego planu upodobały]

