
Gdy usłyszałem twój śpiew I pośród kwitnących drzew Ujrzałem cię Coś nagle zbudziło się Na serca dnie Tego nie chcę już kryć I na prawdę dziś nie wiem Jak teraz bez ciebie Mógłbym żyć Florito, twoje usta to kwiat Co aksamitne płatki ma Barwami tęczy gra Upiększa świat Florito, twoje oczy tak lśnią Jak kryształowe gwiazdki dwie Co w nocy srebrzą się I złudnie drżą Masz jakiś dziwny czar W spojrzeniu swym Krew się zamienia w war/żar Gdy kogoś darzysz nim Florito, w słowach mych szczęście drga Dla ciebie bije serce/szczęście me Nad wszystko kocham cię Jedyna ma Czy to jest noc, czy też dzień Myśl moja goni, jak cień Za tobą w ślad Tak-żeś cudna, że róży kwiat Przy tobie zbladł Wiedz, że po wszystkie dni W sercu mym zostanie Jedyne, kochane Słowo ”ty”

