[Intro] [Clean Instrumental] [Verse: Reverb, Ghostly Echoes] Kiedy płynę rzeką to wiara jest ze mną Ale wiatry sprawiają, że ulegam swym lękom, Kolejny nowy dzień, staje się monotonią toczę walkę ze sobą, a modlitwa moją bronią Moja Przeszłość sprawiła, ze gram teraz durnia To mnie Chyba wkurza, bo mam lat, trzydzieści Nie odrobiłem lekcji, a powinienem mieć dzieci, założyć rodzinę i dbać, o nasze miłosne więzi, Jestem aktorem teatru i staram wczuć się w role, scenariusz nie ma końca, gramy dalej w padole, moje oczy są zmęczone, gdy stoję w tym oknie, Ale, to świat szatana, który jest naszym wrogiem Musze, być czujny , By nie ulegać pokusie, Stale się uczę, by nie polec w tym tłumie, Pan jest moją lampą, rozświetlaj moje ścieżki, Bo nie chce, spocząć, na dnie rzeki (Rzeki, Rzeki) [Hook] Panie mój tyś skałą moją prowadź mnie ręką swoją Moja głupota ciemności ulega Umysł błądzi rzeką zagubienia.. [Verse] Cholera, czy rozumiesz, każde wyplute słowo? Które łapie mikrofon, głos przesyła uczucie, a Tekst, tworzy sztukę, ale czy są one, głupie? Opisuje tak jak czuje, radością albo wyrzutem, Jestem spoko kolesiem, Moje ziomy o tym wiedzą Ale jeśli mi podpadniesz, podstawie cię pod kreską, Wiem, nie jestem idealny, zawsze jakoś pomogę Uważaj, jak kładziesz nogę, wtedy skrycie podchodzę, Mam, wrażliwe serce, ale nie dam ci się zwieść, Jestem litościwy wiesz, może to mnie zgubić ej, Miłuj bliźniego swego, tak jak siebie samego świat uległ grzechom, który namawia do złego, Jak mam to czynić hmm?, jestem tylko człowiekiem który pisze wiersze!, i dźwiga swoje krzyże Jak sobie z tym radzę?, zapytaj tego wyżej On zna mnie do głębnie, bo jest najbliżej! [Chorus/Hook] Panie mój tyś skałą moją prowadź mnie ręką swoją Moja głupota ciemności ulega Umysł błądzi rzeką zagubienia..