
[Verse 1] Znów gasisz dzień Jak tani żart Na ścianach cień Zaczyna drgać Kubek i dym Lodowaty zlew Zegar jak pchła Gryzie twój nerw [Chorus] Mówisz sobie To tylko mrok Tylko cień pod okiem Zły krok To tylko mrok Tak wmawiasz co noc Ale w środku aż huczy Jakby pękał ci wzrok [Verse 2] Ekran to tło Dla pustych słów Przewijasz w dół Aż znika głód Telefon drży I znowu milknie Przysiadasz w drzwiach Jakby ktoś miał przyjść [Chorus] Mówisz sobie To tylko mrok Tylko brak odpowiedzi I blok To tylko mrok To minie Ja wiem Ale ręce się trzęsą Kiedy gasisz znów dzień [Bridge] A gdyby tak Choć raz nie kłamać Że jutro lżej Że dasz to sama Przez zasłonę Wpuszczasz wreszcie dzień Ale w środku szepczesz Nie odchodź jeszcze [Chorus] Mówisz sobie To tylko mrok Tylko noc w czterech ścianach I chłód rąk To tylko mrok Powtarzasz jak kod Aż uwierzysz że kiedyś On wypali się wprost

