
Gdy w samotności dusz umiera myśl jak nasi tam do dołów szli czerwonej ziemi pełne łzy wołały do nas resztką sił ileż to razy wróg ten nasz co jak przyjaciel i jak brat wbijał nam w plecy ostrze kłamstw wbija nam prawdę, jedną z prawd [chorus] Podziały bolą, boli las gdzie szczątków grób, gdzie wiary brak jak Ikar z nieba orzeł spadl ostatni krzyk - wolności skra Samotnym światem dzisiaj prosto manipuluje ten co chce wpłynąć i zatrzeć prawdę cel zdobywać poklask wyższych sfer Symbole padły, padł i krzyż co z ludzi próbujących walczyć tłuszczą elita mediów zwie i kraj zohydza dzień za dniem Czy Polska ma być tu jak Hiob czekać i tracić w imię prawdy w zamglonej brzozie czeka los pocisków, wojen, trumien bratnich

