
Czymże jest dojrzałość? Czymże jest wiek ten, co cicho nadchodzi, Gdy krew już nie wrze, lecz spokojniej krąży? To na pewno nie przystań, gdzie statek się chłodzi, Ani nie jesień, co liście odbiera, Lecz sternik, co wie, w którą stronę dążyć, I złoty owoc, co ciężarem nęci. Czym jest dojrzałość? To chwila, w której się prawda otwiera, Oczyszczona z pyłu jałowej pamięci. Dojrzałość to widzieć w pęknięciu naczynia Nie tylko stratę, lecz drogę dla światła. To wiedzieć, że każda najmniejsza przyczyna W splątane węzły układa się gładko. Więc czym jest dojrzałość? Jest zgodą na ciszę, co w piersiach osiada, Gdy słowa zbędne jak dym się rozproszą. Mądrością, co zamiast wyroków doradza, Dłoniami, co cudze ciężary przenoszą. Gdzie jest dojrzałość? Nie w zmarszczkach na skroni jej szukać należy, raczej w spojrzeniu, co głębię dostrzega. Dojrzały jest ten, kto już sobie nie wierzy, Że świat jedynie wokół niego biega. Dojrzałość jest jak most zawieszony nad rzeką przemijania, Gdzie brzeg przeszły z przyszłym w uścisku się splotły. To sztuka trwania i sztuka żegnania, I spokój, co w sercu zarzucił już kotwy.

