Song Cover Image

Jeszcze jesteście

+ Show full styles
V5.5

[Zwrotka 1] Buty coraz większe stoją przy drzwiach, jeszcze wracacie do domu, lecz już woła was świat. Każde z was podąża już własnym torem: „Mamo, nie czekaj, wrócimy wieczorem”. [Przedrefren] Wychowałam was, byście umieli żyć, lecz nikt mnie nie nauczył, jak pozwolić wam iść. [Refren] Jeszcze jesteście, a już was mniej, coraz więcej świata, coraz mniej mnie. Jedną ręką puszczam, drugą tulę was, bo serce nie nadąża za tym, co zabiera czas. [Chwytliwy motyw] Rozum mówi: „Puszczaj”, serce krzyczy : „Nie”. Jeszcze was nie tracę, a już boję się. [Zwrotka 2] Na starych zdjęciach zatrzymały się dni, gdy wasze małe dłonie nie puszczały mnie. Na nich wciąż tacy mali, choć to przecież wy, a dzisiaj macie własne drogi, własne sny. [Przedrefren] Jeszcze jesteście ze mną, jeszcze pełny jest dom, lecz wiem, że marzenia kiedyś zabiorą was stąd. [Refren] Jeszcze jesteście, a już was mniej, coraz więcej świata, coraz mniej mnie. Jedną ręką puszczam, drugą tulę was, bo serce nie nadąża za tym, co zabiera czas. [Chwytliwy motyw] Rozum mówi: „Puszczaj”, serce krzyczy: „Nie”. Jeszcze was nie tracę, a już boję się. Jak bym mogła żyć bez części, które tworzą mnie? [Zwrotka 3] Patrzę, jak sobie radzicie, jak sięgacie po sny, jestem dumna jak nigdy, choć napływają łzy. Bo każdy wasz sukces daje sercu znak, że coraz mniej mnie trzeba, byście szli przez świat. [Most] Nie chcę z mojej miłości zrobić dla was krat, więc otworzę drzwi szeroko, choć za nimi wielki świat. Powiem: „Idźcie, jestem dumna”, choć mi zadrży głos, a to, czego nie wypowiem, będzie znała noc. [Refren finałowy] Jeszcze jesteście, a już was mniej, coraz więcej świata, coraz mniej mnie. Jedną ręką puszczam, drugą tulę was, bo serce nie nadąża za tym, co zabiera czas. [Outro] Jeszcze wrócicie wieczorem, jeszcze szczęknie klucz, jeszcze mogę w słowie „Mamo” odnajdywać cud. Nim was własne drogi kiedyś zabiorą stąd, chcę zapamiętać ten śmiech, który wypełnia dom.