(Zwrotka 1) Deszcz uderza o szyby jak łzy, Każda kropla – wspomnienie dni. Miłość i ból splątane jak sen, Chciałem być tam, ale nie było mnie. Tęsknota krzyczy w głuchej ciszy, Serce pęka, choć nikt nie słyszy. Próbuję zapomnieć, ale nie mogę, Stoję sam, patrząc w ciemną drogę. (Przedrefren) Gdzieś tam w oddali, słychać echo słów, Że miłość trwa wiecznie, mimo goryczy snów. Lecz teraz w deszczu, sam stoję tu, Czując ciężar dawnych dni, jak kamień u stóp. (Refren) Deszcz wspomnień spada na mnie, Myśli toną w mroku, beznadziejnie. Dubstep drop – burza dźwięków trwa, Deszcz wspomnień – to wszystko, co mam. Deszcz wspomnień spada jak grad, Rozmywa obrazy, których już nie ma. Dubplate flow, bas jak gniew, Deszcz wspomnień – w nim mój śpiew. (Zwrotka 2) Próbowałem uciec, zapomnieć ból, Ale przeszłość wraca, jak mroczny król. Każdy krok cięższy od poprzedniego, Każda łza – dowód straconego. Chciałem być silny, nie patrzeć wstecz, Ale ten deszcz – to mój wieczny miecz. Przeszłość mnie ściga, nie puszcza mnie, W deszczu wspomnień gubię się. (Refren) Deszcz wspomnień spada na mnie, Myśli toną w mroku, beznadziejnie. Dubstep drop – burza dźwięków trwa, Deszcz wspomnień – to wszystko, co mam. Deszcz wspomnień spada jak grad, Rozmywa obrazy, których już nie ma. Dubplate flow, bas jak gniew, Deszcz wspomnień – w nim mój śpiew.