Song Cover Image

Manifest - Nieświt

[Intro – spoken / szept] Nie jestem już tym, kim byłem… Nie jestem sumą cudzych błędów… Nie jestem cieniem… Nie jestem pustką… [Zwrotka 1] Nie jestem już tym, kim byłem. Nie jestem sumą cudzych błędów, ran i obcych głosów, które wwiercały się w mój kręgosłup. Nie jestem chłopcem, którego nikt nie przytulił. Nie jestem cieniem ojca, którego nie było. Nie jestem pustką matki, która patrzyła, ale nie widziała. Odrzucam to, co mnie trzymało. Odrzucam twarze, które ściągały mnie w dół. Odrzucam lojalność wobec tych, co chcieli mnie widzieć słabym. Odrzucam truciznę, którą sam sobie podawałem, licząc, że stanie się balsamem. [Refren – śpiewany / mocny] Nazywam się Nieświt — i nie zgasnę! Z bólu wstaję, choć świat mnie pcha na dno. Od zera, od prawdy — tworzę siebie znów, Nie wracam, by przepraszać — wracam żyć na nowo! Nieświt! — cierpienie w szczęściu, Nieświt! — szczęście w cierpieniu, Dowód, że jeszcze nie zgasłem… I nie zgasnę! [Zwrotka 2] Nie boję się już światła, które we mnie płonie. Nie obchodzi mnie, kto to wyśmieje. Nie obchodzi mnie, kto spróbuje to zgasić. Nie obchodzi mnie, kto nie potrafi tego unieść. To nie jest dla nich. To jest moje. Zaczynam od nowa. Każdego dnia. Każdego oddechu. Każdej nocy, gdy piszę wiersze z tego, czego nikt nie widział — a ja przeżyłem. [Refren – pełny] Nazywam się Nieświt — i nie zgasnę! Z bólu wstaję, choć świat mnie pcha na dno. Od zera, od prawdy — tworzę siebie znów, Nie wracam, by przepraszać — wracam żyć na nowo! Nieświt! — cierpienie w szczęściu, Nieświt! — szczęście w cierpieniu, Dowód, że jeszcze nie zgasłem… I nie zgasnę! [Bridge – narastanie] Moje ciało nie jest brzydkie — jest polem bitwy. Z blizn wyrastają mi skrzydła. Z bólu — język ognia. Z milczenia — głos, który przebije ciszę. Moja siła nie w tym, że nie upadam… Moja siła w tym… że nie zostaję tam, gdzie leżę. [Final Refren – największa eksplozja] Nazywam się Nieświt — i nie zgasnę! Gdy mój cień połknie resztki światła — stanę w ogniu! Od zera, od prawdy — tworzę siebie znów, Nie wracam, by przepraszać — wracam żyć na nowo! Nieświt! — cierpienie w szczęściu, Nieświt! — szczęście w cierpieniu, Dowód, że jeszcze nie zgasłem… I NIE ZGASNĘ!