
Intro] Poza ciszą wciąż pozostają pradawne echa. Gwiazda kiedyś umarła… a jej światło trwa na zawsze. [Zwrotka 1] Szkarłatne nici, błękitne rzeki, duch ognia wciąż przebija się przez mrok. Minęły tysiące lat, lecz nic nie zgasło, Wszechświat pamięta każdy płomień. [Przedrefren] Nie ma końca… Jest tylko przemiana. Nie ma ciemności… Bez narodzin światła. [Refren] Zasłono Wieczności, malująca bezkresne niebo. Rozbita gwiazda wciąż śpiewa, bo naprawdę nigdy nie umiera. Przez ocean kosmosu, w ciszy odnajdujemy swoje miejsce. Każda iskra staje się kolejną ponadczasową pieśnią. [Zwrotka 2] Zastygłe fale świecącego pyłu, ukształtowane przez czas, poza ludzkim pojęciem. Każde włókno, które widzimy, narodziło się z pradawnego przeznaczenia. [Bridge] Posłuchaj… Cisza ma swoje serce. Spójrz… Ciemność tętni życiem. My jesteśmy tylko chwilą, a Wszechświat wciąż tworzy swoją pieśń. [Finałowy refren] Zasłono Wieczności, strażniczko nocnego nieba. Każdy gasnący żar staje się nowym światłem. Poza naszym krótkim życiem, poza strachem i ogniem, Wszechświat pamięta… każde zapomniane imię. [Outro] Nic nie ginie. Wszystko staje się… światłem gwiazd.

