
Zawsze Sam (Metalcore)
[Intro – tremolo + bells] *(W szeptach echo – serce z kryształu)* [Verse 1 – growl] Patrzę Ci w oczy – mnie tam nie ma Twój dotyk – krzyż z popiołu obietnic Szukałem iskry – w każdym twoim słowie Został popiół… i cisza w mojej głowie [Chorus 1 – clean + harmonies] Cokolwiek się stanie – sam w bezkresie Tłumy jak mgły – nikogo nie ma Kto by usłyszał – mój szept z dna W łonie nocy – lód i los [Verse 2 – growl] Twoje zdjęcie tli się – jak żar w ekranie Lecz to widmo – wiatr rozwieje Wznosiłem wiarę – na piasku snów Runął pałac – został ból [Pre-Chorus – spoken + feedback] Nie mów, że pojmujesz… Gdzie każdy uśmiech – cień i fałsz… [Chorus 2 – full band + blast] Cokolwiek się stanie – sam w bezkresie W piersi krzyk tonie – echo gubi głos W morzu masek – nikt nie widzi mnie Na tej scenie świata – tylko cień [Bridge – clean falsetto + breakdown] I gdy śmiech rozbrzmiewa – jak dzwon Ja słyszę ciszę – z otchłani dna Nie chcę już walczyć… nie chcę grać W teatrze złudzeń – nie umiem trwać [Chorus Final – choir + wall of sound] Cokolwiek się stanie – sam w bezkresie Tłum mnie otacza – nie zna mojej krwi Przez zgiełk ludzi – przez blask neonów Niosę samotność – statek w mgłach [Outro – fading piano + flatline] *(Zawsze sam – to mój los, mój grób)*

