Song Cover Image

#4 System Error

+ Show full styles

Wgrywam dane... Rocznik osiemdziesiąty piąty wchodzi w kod. To nie jest błąd. To jest wyrok. Six seven... System Error. Wjeżdżam na bit jak "Armagedon", pamiętasz ten stan? Kiedy "Jestem Bogiem" to nie był tylko tani plan. To była krew na kartce, Magik pisał to na serio, A nie dla zasięgów, żeby świecić tanią kietą. "Scyzoryk" ciął powietrze, kielecki, brudny styl, To były czasy, gdy rap w żyłach jak adrenalina żył. Rocznik osiemdziesiąty piąty, wychowany na osiedlach, gdzie żeby zagrać w piłkę trzeba było się napieprzać. Mieliśmy "Priorytety", wiedzieliśmy co jest pięć, A dziś? dzieciaki mają w głowach tylko pustą rtęć! SYSTEM ERROR! Kod się sypie, klatka z luster drży! Six seven zamienili prawdę na cyfrowy syf! Kiedyś "Wiedziałem że tak będzie", dziś już nic nie trybi w tej ekipie, Ten jutubowy świat dzieciakom beret zrył !Porównaj tamten beton z tym dzisiejszym plastikiem, To nie ewolucja, to jest kurwa błąd z wynikiem! Przewijam taśmę do dziś kurwa, co za żenada, Zamiast ulicy, na ekranie leci Fagata i jej "dupa z pod Konina" FAGATA? tak to ta co sprzedała swoją dupę na niebieskiej planecie Ha-Ha-Ha To jest ta nowa era? To jest ten "progres" bezgłowy? Nie ma już "Damy radę", jest tylko "daj lajka daj suba", To nie jest kurwa życie, to jest jebana, cyfrowa zguba. Six Seweeeeen no nie - kurwa. Zero, jeden, zero, jeden... nic nie znaczycie. Płacę własną duszą za to wasze sztuczne życie. Magik się w grobie przewraca, gdy patrzy na wasze życie. To mój rap to moja rzeczywistość a to moja rap terapia sesja numer hmmm huj go już wi ... to mój wściekły zryw i jebać ten syf. Rytualny szlug. Patrzę na ten koniec świata. Six seven! Spierdalaj! Rocznik osiemdziesiąty piąty nie pozdrawia!