Song Cover Image

Wybieram siebie

V6

[Intro — piano, close female vocal] Dobra ile jeszcze będę czekać aż ktoś pozwoli mi być szczęśliwą To moje życie więc chyba najwyższy czas żebym sama zaczęła nim żyć [Verse 1] Za długo tłumaczyłam sobie że jeszcze będzie dobrze że trzeba tylko przeczekać jeszcze jeden gorszy dzień Za długo mówiłam nie przesadzaj uspokój się daj mu czas A sobie? sobie czasu nie dawałam Za długo brałam na siebie to co nawet nie było moje czyjś gniew czyjś humor czyjeś błędy i potem jeszcze przepraszałam jakbym to ja była winna Nie koniec Nie będę już robić z siebie ostatniej osoby o którą warto zadbać [Pre-Chorus] Mogę kochać ale nie muszę się gubić Mogę tęsknić ale nie muszę wracać Mogę się bać i mimo tego zrobić krok do przodu [Chorus] Rano wstanę wyprostuję się Nie będę przepraszać za ciebie nie będę czuła za ciebie nie będę żyła za ciebie Będę sobą Nie mniejszą nie cichszą nie wygodniejszą dla innych Będę sobą Mogę kochać mogę tęsknić mogę nawet płakać całą noc Ale rano wstanę spojrzę sobie w oczy i wybiorę siebie [Verse 2] I przestań już sama siebie oszukiwać Wiesz kiedy coś boli wiesz kiedy jest za dużo wiesz kiedy kolejny raz przekraczasz własną granicę żeby ktoś inny nie musiał przekraczać swojej Po co? Żeby był spokój? To nie jest spokój jeśli cały czas chodzę na palcach To nie jest miłość jeśli muszę zgadywać czy dziś wolno mi być sobą To nie jest dom jeśli boję się co przyniesie kolejny wieczór Więc przestań kurwa udawać przed samą sobą że wszystko jest okej Nie jest I właśnie dlatego czas coś zmienić [Pre-Chorus] Nie muszę wiedzieć jak będzie wyglądało całe jutro Wystarczy że wiem czego już nie chcę dzisiaj [Chorus] Rano wstanę wyprostuję się Nie będę przepraszać za ciebie nie będę czuła za ciebie nie będę żyła za ciebie Będę sobą Nie będę się kurczyć żeby komuś było wygodniej nie będę milczeć żeby nikt się nie zdenerwował Mogę kochać i powiedzieć „nie” Mogę tęsknić i dalej iść Mogę się bać i nadal wybrać siebie [Bridge — music strips down] Mam czterdzieści trzy lata Ile jeszcze razy mam mówić sobie „kiedyś”? Kiedyś będę szczęśliwa kiedyś będzie spokojniej kiedyś zacznę żyć po swojemu Nie Kiedyś nie przyjdzie jeśli sama do niego nie pójdę Więc teraz słuchaj Nie muszę być idealna żeby zasługiwać na szacunek Nie muszę być silna cały czas żeby być silną Nie muszę nikogo ratować kosztem siebie I nie muszę nikomu udowadniać że mam dobre serce Ja to wiem Teraz mam tylko nauczyć się mieć dobre serce również dla siebie [Build] No dalej Wstawaj Podnieś głowę Nie po to tyle przeszłaś żeby dalej żyć jakbyś nie miała wyboru Masz I tym razem wybierz dobrze [Final Chorus] Rano wstanę wyprostuję się Nie będę przepraszać za to że czuję za to że chcę spokoju za to że mam granice Nie będę czuła za ciebie nie będę żyła za ciebie Ja mam swoje życie I chcę je w końcu poczuć Będę sobą nawet jeśli komuś ta wersja mnie nie pasuje Będę głośna kiedy trzeba mówić Będę cicha kiedy sama tego potrzebuję Będę kochać ale nie kosztem siebie Będę tęsknić ale nie zgubię drogi do siebie Będę się bać ale nie pozwolę żeby strach wybierał za mnie [Final Lift] Nie wybieram przeciwko komuś Wybieram siebie Swoje życie swój spokój swoje granice swoją godność swoje jutro I jeśli chcę mieć dom to najpierw zbuduję go w samej sobie taki z którego już nigdy nie będę musiała uciekać [Outro — piano only] Rano wstanę wyprostuję się spojrzę sobie w oczy i powiem: dzisiaj wybieram siebie i tym razem nie przeproszę za to