
Jestem wesoły Rafał mam w Warszawie mieszkanie i na węgiel ogrzewanie. I klejoną szybę taśmą w drzwiach. Taki w ręku fach mam. Krzyczę głośno PLANETA PŁONIE więc PRZYKLEJNY DO ASFALTU SWOJE DŁONIE! Jeżdżę do roboty telekomunikacją wpiętej w światłowody. PRINCE POLO kakłowca i oleju palmowego smak poczuj go choć raz. PLANETA PŁONIE, DO ASFALTU DŁONIE! PLANETA PŁONIE, PRINCE POLO JEM W WAGONIE! UŚMIECHNIJCIE SIĘ BRYGADA, bo na smutno nie wypada! PLANETA PŁONIE, PLANETA PŁONIE!

