
[Verse] Dwa różne charaktery dwa światy widziane na wskroś On cichy jak noc ona jak dziki los W jej oczach ogień w jego cichy fal szum Ich życie to puzzle co wciąż brakuje elementów by złożyć w całość to, [Verse 2] On patrzył przed siebie ona w gwiazdy gdzieś daleko On czuł ciężar świata ona lekkość serc W milczeniu on szukał spokoju ona krzyczała w dal Dwa różne życia co los splótł, a teraz życie rozdzieliło ich [Chorus] Dwie różne drogi co spotkały się Jak rzeka i morze co zlewają się Mimo różnic mimo bólu w tle Ich serca biły jedno w drugim gdzieś [Verse 3] On pisał słowa ktorych nie słuchał nikt ona żyła snem On szukał spokoju ona gubiła w tym sens W tej różnorodności ich siła tkwi choć osobno to każde za tym tęsknić chce co spełnić już nie może się. Jak dzień i noc co tworzą cykl dni [Bridge] Czy to los czy przypadek ich spleciony ślad Czy to miłość co rodzi się w różnicach tak Jak magnesy co przyciąga siła wbrew Dwa różne światy jedno bicie serc [Chorus] Dwie różne drogi co spotkały się Jak rzeka i morze co zlewają się Mimo różnic mimo bólu w tle Ich serca biły jedno w drugim gdzieś

