
[Intro: 93bpm] [Tempo: 93npm] [Tempo: 93bpm] [Cleam Instrumental] [Verse: 93bpm] Nasza, Ta Gwardia - proste, to nasi szczerzy ludzie Mówisz na nich ziomkowie, jakoś dalej pójdzie, Wspólnie, przeżyte imprezy, Noi Osiedlowe manewry Wiesz kto przejmuje stery, Mówię tobie: Bez ściemy Jesteś prawdziwy? możesz, przybić mi swoją łapę Ja nie na widzę ludzi, łakomych na tą - kasę Żyjmy razem szanując, zawsze siebie na wzajem, Wpierajmy siebie booo!, życie jest naszym katem Wiem jak bywa gdy ciebie, najlepszy ziomek kłamie Człowieku, poczuj moją, Prawdy szczerości klame Mam swoje zasady ej!, słuchaj nimi się kieruje Ty nie? to jesteś frajer, wszystko to się zrujnuje Prawdziwi ziomale takich, frajerów nie na widzą Kopa w dupe ci dazą, jeśli kiedyś was spotkają Na swej życiowej drodze, To dla nich będzie dobrzee Kawaleria prawdziwych, jak silny grom naadciąga Tej, siły nikt z was nigdy!, Nie.... Pokonaaa.... [Chorus: Rap, No Sign] Moi ziomkowie w sercu, na zawsze będą razem, Moi, Ziomkowie zawsze, żyć będą na stałe Przeżyte dobre chwile, w pamięci będą wyryte, Nie chce pytać na ile wiem, jedno nigdy to nie zginie x2 [Verse] My, dalej balujemy, swoje ciągle robimy Balujemy pijemy, życie dalej ciągniemy W nos nie! - wale, Ale wiesz płakać potrafię Zaliczam nowy upadek, Potem o siłach wstaję Zapijanie smutków okej, robię to całkiem inaczej Pyknę sobie w dobrą grę, zaraz to przejdzie raczej Przejdę nie jeden ten trud!, mimo że wali się: Gróz! Odmawiam modły proszę, dopomóż mi dziś: Bóg! Przejdę z tobą nie jeden, trud upadnie każdy: Wróg! By tą walkę zwyciężyć, zrobię to co! będę: Mógł! Pomocne dłonie szczere, w każdej chwili się przydadzą Chodź, czasami nas ranią, i na naszych oczach upadają Mimo tego wszystkiego, przy nich zawsze stoimy Wiernie, mimo poglądów, wspólnie życie gonimy Wzajemnie się troszczymy, dłoń pomocna widziana Pomagasz dla zysku to, lepiej ode mnie spierdalaj! [Chorus: Rap, No Sign] [Verse] Budujcie twardą tarcze, umacniajcie swoje więzi niech was nic nie rozdzieli, Byście szacunek mieli Do siebie nawzajem, Wspierali siebie zawsze! Nie dla jakiś korzyści, bo widzisz że mam kasę Ile było przeżytych chwil, ile mogliśmy razem pić, Zioło nabijać jarać, Na ławkach po Klatkach Z wiadra zaciągnąć macha, siwym dymem się sztachać, Poznaliśmy tak brata, i też słowo zwane: zdrada Tego nie zapomnimy, czy utrzymujemy kontakt? Tak i Nie różnie, jest, odezwanie się: Spontan (Taaa!) To, życie dorosłego, które zmienia każdego Dorosłe Dinozaury, do szczęścia twego mego, Pamiętajmy o sobie, choć na tą jedną chwile, Czas może być przebiegły, Nie wiesz gdzie i za ile, Wykorzystaj go dobrze, mądrze wzajemnie szczerze Wierze, powrócą.. kiedyś starych ulic żołnierze [Chorus: Rap, No Sign] [End]

