
W odmęt podążę za Wężem, gdy siłę Herkulesa będę mieć w dłoni. Modląc się o moce do Erato, rozwijam na Żaglu jej Lutnię. Orzeł mnie przywita południowy, Północny pożegnał Zeus- Łabędź. Na dziobie Delfin za Charona. W nieboskłon patrząc, znów odpływam. -------------------------------------------- Odpływam znów patrząc, w nieboskłon. Za Charona Delfin na dziobie. Łabędź-Zeus pożegnał północny, południowy przywita mnie Orzeł. Lutnię jej na Żaglu rozwijam, do Erato o moce się modląc. W dłoni mieć będę Herkulesa siłę, gdy za Wężem podążę w odmęt. -------------------------------------------------- W odmęt podążę za Wężem. Za Wężem podążę w odmęt. Siłę Herkulesa będę mieć w dłoni. W dłoni mieć będę Herkulesa siłę. Modląc się o moce do Erato. Rozwijam na Żaglu jej Lutnię Lutnię jej na Żaglu rozwijam do Erato o moce się modląc. Orzeł mnie przywita południowy, Północny pożegnał Zeus- Łabędź. Łabędź-Zeus pożegnał północny, południowy przywita mnie Orzeł. Na dziobie Delfin przed Charonem. Przed Charonem Delfin na dziobie. W nieboskłon patrząc, znów odpływam. Odpływam znów, patrząc w nieboskłon.

