Song Cover Image

Nie jestem z kamienia (własny wokal)

+ Show full styles
V6

[Intro] (cichy beat, gitara, delikatny synth) Mówią: „Ty zawsze dasz radę”… Może i dam. Ale nie zawsze muszę. [Zwrotka 1] Przyzwyczaiłem wszystkich, że się nie poddaję, że nawet po burzy jakoś dalej wstaję. Uśmiecham się często, choć czasem na siłę, bo łatwiej powiedzieć „wszystko dobrze” niż „ginę”. Każdy czegoś chce, każdy czegoś oczekuje, a ja coraz częściej nie wiem, czego potrzebuję. Noszę w sobie historie, których nie widać, i uczę się mówić: „dzisiaj nie muszę wygrywać”. [Pre-Chorus] Bo ile można biec, udając, że nic nie boli? Czasami trzeba zejść z tej swojej własnej roli. [Refren 🔥] Nie jestem z kamienia, choć czasem tak wyglądam. Mam swoje zwątpienia, mam noce, kiedy nie śpię do rana. Nie jestem z kamienia, też potrzebuję czyichś słów. Nie zawsze muszę być silny, żeby następnego dnia znów wstać i żyć. [Zwrotka 2] Nie chcę już wszystkim tłumaczyć, dlaczego czasem zamykam się w sobie. Nie każdy musi wiedzieć, ile kosztowały mnie kolejne „dasz sobie radę”. Nauczyłem się odchodzić tam, gdzie nie było dla mnie miejsca. I pierwszy raz rozumiem, że to nie porażka — to własna decyzja. [Pre-Chorus] Nie muszę wszystkim udowadniać, że życie zawsze jest proste. Mam prawo czasem spaść, mam prawo powiedzieć „dosyć”. [Refren 🔥] Nie jestem z kamienia, choć czasem tak wyglądam. Mam swoje zwątpienia, mam noce, kiedy nie śpię do rana. Nie jestem z kamienia, też potrzebuję czyichś słów. Nie zawsze muszę być silny, żeby następnego dnia znów wstać i żyć. [Bridge 🌙] A jeśli dziś nie mam odpowiedzi, to jutro może przyjdzie czas. Nie wszystko trzeba naprawić od razu, czasem wystarczy dać sobie czas. [Finalny Refren 🚀] Nie jestem z kamienia, już nie będę tego udawał. Mam swoje zwątpienia, i już nie będę ich ukrywał. Nie jestem z kamienia, mam serce, które czuje wciąż. I nawet jeśli czasem upadnę, to podniosę się — bo wiem, dokąd chcę iść. [Outro] Nie jestem z kamienia… Po prostu jestem człowiekiem.