Song Cover Image

To tylko z Filmu

[Intro] Łubu-dubu, łubu-dubu – mikrofon już gra, Polskie filmy wchodzą dziś na rapowy plan. [Zwrotka 1] Nie mamy pańskiego płaszcza – ktoś mówi w tłum, I nagle cała sala wybucha jak boom. Klient w krawacie stoi poważny jak mur, Ale każdy wie – to kabaret, nie dwór. Ja jestem umysł ścisły – mówię w rytm, Najlepsze melodie to te, które już znasz z płyt. Ktoś z tyłu krzyczy: ciemność widzę znów, A ktoś odpowiada: spokojnie, to tylko filmów duch. [Refren] Moja racja najmojsza – krzyczy cały tłum, Łubu-dubu, łubu-dubu – tańczy każdy znów. Sąd jest sądem – każdy dobrze wie, Ale sprawiedliwość po naszej stronie jest. [Zwrotka 2] Ktoś pyta nagle: co ty wiesz o zabijaniu? Drugi mówi: spokojnie, jesteśmy w nagraniu. Pan jest Kiler? – ktoś rzuca w półmroku, A taksówkarz odpowiada: nie rób tyle szoku. Jak ci tatuś postawi dziubek – słychać w tle, To nie ma chuja we wsi – i wszyscy śmieją się. A ktoś przy barze filozofię zna: Kto umarł – ten nie żyje, taka prawda trwa. [Refren] Moja racja najmojsza – krzyczy cały tłum, Łubu-dubu, łubu-dubu – tańczy każdy znów. Sąd jest sądem – każdy dobrze wie, Ale sprawiedliwość po naszej stronie jest. [Bridge] Nie bądź rura – ktoś krzyczy przez śmiech, Bo życie to komedia – każdy o tym wie. Stare filmy grają dalej w głowie, A cytaty żyją w każdym nowym słowie. [Outro] Łubu-dubu, łubu-dubu – kończy się bit, Polskie filmy zostawiają ślad jak hit. Bo choć minęło tyle lat już dziś, To cytaty dalej robią największy riff.