
Żelazna Strażniczka - Nieświt
[ZWROTKA 1] Wytrwałość — żelazna strażniczka czasu, zawsze w końcu daje zapłatę. Za czyny, za blizny, za bycie dla bliźniego bratem, za noce bez światła, za walkę nad światem. Los grał ze mną nie raz, tasował karty jak chciał. A ja wciąż wierzyłem — że przyjdzie mój czas. Przebudzę się jak kot, na cztery łapy znów, zawsze gotów do skoku, choć palił mnie ból. [REFREN] Nie bądź potworem, gdy życie gryzie, nie każda blizna zamienia w bestię. Wytrwaj — bo czas oddaje długi, nawet gdy los ciągnie cię w pustkę. Nie bądź potworem, choć świat cię łamie, nie gaś człowieka w swoim własnym gniewie. Bo wytrwałość — żelazna strażniczka, na końcu zawsze daje zapłatę. [ZWROTKA 2] Prawda przyszła twarda, zimna jak stal. Bo bycie twardym to czasem zgubić twarz. Graliśmy z losem w ruletkę, kręcił się cały świat. Ty z własną duszą o szczęście, ja z demonami lat. Marzyłeś, bo chciałeś więcej, niż dawał ci pusty los. Ryzykowałeś honor, by choć raz wygrać coś. [REFREN] Nie bądź potworem, gdy życie gryzie, nie każda blizna zamienia w bestię. Wytrwaj — bo czas oddaje długi, nawet gdy los ciągnie cię w pustkę. Nie bądź potworem, choć świat cię łamie, nie gaś człowieka w swoim własnym gniewie. Bo wytrwałość — żelazna strażniczka, na końcu zawsze daje zapłatę. [BRIDGE / PRZEJŚCIE] Gdy nie masz już dokąd wracać, uczysz się iść. Gdy wszystko ci zabiorą, zostaje tylko rytm. Obojętność — jak broń, działanie — nowe imię. I nagle rozumiesz, że przetrwanie też jest zwycięstwem. [OSTATNI REFREN – MOCNIEJ] Nie bądź potworem, gdy życie gryzie, nie oddawaj duszy za chwilę ciszy. Wytrwaj — bo burza kiedyś mija, a po ciemności wstaje świt. Nie bądź potworem, choć świat cię łamie, twoja siła rodzi się w przetrwaniu. Bo wytrwałość — żelazna strażniczka, na końcu zawsze daje zapłatę.

