Song Cover Image

-trzy diablice-feat Anka N & Freyda F

V5.5

Wanted: Vera W , Freyda F , Anka N Aranżacja napadu : Vera W -Trzy diablice- [Verse 1] W malutkim miasteczku na dzikim zachodzie Były trzy diablice, co żaden im się oprzeć nie może. Wzdychają, się przepychają o względy piękności, Niemal zabijają, Lecz one przebiegłe lisice Panów łapią w swoje sidła. Sztuczki mają wyćwiczone, oj, wpadniesz, kowboju, w nasze szpony. [Chorus] Nie patrz na mnie tym maślanym wzrokiem, Było fajnie, teraz idę pewnym krokiem W stronę zachodzącego słońca, Miłość nasza dobiegła właśnie końca! Nie płacz po mnie, łzy otrzyj, zapomnij. Bądź twardzielem, nie mięczakiem! Z nas diablice trzy – rozkochamy i rzucamy. [Verse 2] Podejdź do mnie, chłopcze, lubię, jak jesteś blisko. Niech zmieszają się nasze oddechy, zdejmij ze mnie wszystko. To jedyna okazja, właśnie teraz tego chcę. Nie pytaj się głupio, czy możesz, i pocałuj mnie. Po co martwisz się jutrem, jutro już nie będzie nas. Zostaniesz ze złamanym sercem, pewnie nie pierwszy raz. [Chorus] Nie patrz na mnie tym maślanym wzrokiem, Było fajnie, teraz idę pewnym krokiem W stronę zachodzącego słońca, Miłość nasza dobiegła właśnie końca! Nie płacz po mnie, łzy otrzyj, zapomnij. Bądź twardzielem, nie mięczakiem! Z nas diablice trzy – rozkochamy i rzucamy. [Verse 3] Witaj, kim jestem? – twoich marzeń spełnieniem. Spójrz mi w oczy, wiesz, co za chwilkę się odbędzie? Nie wstydź się, to będzie bardzo przyjemne. Jedną ręką cię obejmę (drugą zerwę sakiewkę). Całuję gorąco (na wargach mam truciznę usypiającą), Bym łatwo mogła opuścić cię, nim wstanie słońce. [final Chorus] Nie patrz na mnie tym maślanym wzrokiem, Było fajnie, teraz idę pewnym krokiem W stronę zachodzącego słońca, Miłość nasza dobiegła właśnie końca! Nie płacz po mnie, łzy otrzyj, zapomnij. Bądź twardzielem, nie mięczakiem! Z nas diablice trzy – rozkochamy i rzucamy. To jest stały schemat, taka naiwności cena, Tylko jeden raz, tylko noc jedna, Jeśli chcesz więcej – się przeceniasz! Na nic się zdadzą twoje błagania, Możesz nawet upaść na kolana. Tak działamy i nigdy Do rzuconych nie wracamy, Więc pogódź się wreszcie z tym. Bądź twardzielem, nie mięczakiem! Z nas diablice trzy – rozkochamy i rzucamy. [ most ] Trzy diablice na dzikim zachodzie , Z chłopców zabawki zrobiły sobie , Nie oprze się im nawet cnotliwy , Na wszystkich w miasteczku swój urok rzuciły . Piękne trzy ze swymi wdziękami Nie jednym sercem zawojowały .