[Intro] (Low heavy bassline, 90s vinyl crackle, distant sirens) (Deep coughing, bong rip sound) (High pitched psychedelic synth bzzzz near the ear) Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie... Świat, w którym ten chory koszmar dzieje się... Zgaś światło, człowiek. Nadchodzi... [Verse 1] (90s boom bap beat, dark mystic slow tempo, heavy drums) Maleńka, wredna osa mieszka w nim, Co siać chce wśród owadów wieczny dym! To nie jest bajka o miodzie i kwiatkach, To czarna plama na twoich psychiki łatkach. W ciemnym zakątku, gdzie gnieździ się strach, Ona buduje swój papierowy gmach. Tę osę, którą tu widzicie, zowią Chaja! Wszyscy Chaję znają i... nienawidzą, bo to zła zgraja! Nie ma tu serca, nie ma tu raju, Chaja fruwa tu i tam, w amoku, w haju. Bez powodu, bez celu, dla czystej sztuki cierpienia, Żądli w nos, żądli w oko, do utraty przytomności, do omdlenia! [Chorus] (High-pitched nasal aggressive vocals, heavy bass drop, funky horn sample) Tę osę, którą tu widzicie, zowią Chają, Wszyscy przed nią spierdalają i w gacie srają! Chaja fruwa tu i tam, swój chory świat pokazując nam! Dziś spotka was toksyczna, wściekła osa Chaja! Wredna, podła, agresywna Chaja! Twoja najgorsza trauma – Chaja! Chaju! (Chaju!) Baju! (Baju!) Chaju... cóż rozjebiesz dziś?! Tę osę, którą tu widzicie, zowią Chają, Wszyscy przed nią spierdalają i w gacie srają! [Verse 2] (Dark psychedelic hip hop, underground rap flow, trippy echoes) Wlatuje ci w ucho, kiedy śpisz na balkonie, Nie chcesz jej widzieć, masz pot na ogonie. Żółto-czarny demon, bezbłędny psychopata, Lata nad stołem, w szklance z piwem się brata. Wkórwia od rana, tnie powietrze jak brzytwa, To nie jest kooperacja, to jest z góry przegrana bitwa. Filip ma złamaną nogę, Gucio leży w rowie, Chaja wstrzykuje jad prosto w twoją głowę! Abstrakcji chmura, gęsty, siwy dym, Osa Chaja kończy ten toksyczny rym! [Chorus] (High-pitched nasal aggressive vocals, maximum energy, heavy bass slam) Tę osę, którą tu widzicie, zowią Chają, Wszyscy przed nią spierdalają i w gacie srają! Chaja fruwa tu i tam, swój chory świat pokazując nam! Dziś spotka was toksyczna, wściekła osa Chaja! Wredna, podła, agresywna Chaja! Twoja najgorsza trauma – Chaja! Chaju! (Chaju!) Baju! (Baju!) Chaju... cóż rozjebiesz dziś?! Tę osę, którą tu widzicie, zowią Chają, Wszyscy przed nią spierdalają i w gacie srają! [Outro] (Beat slows down, turntable scratch, fading fly buzz) Śmiała, sprytna, rezolutna... nie, po prostu zła. Chaja... (Loud slap sound) (Sudden silence)