
[Zwrotka 1] Słońce powoli dotyka fal, Jak złoty obraz z dawnych lat, Wiatr niesie ciszę aż po brzeg, A ja odnajduję własny śpiew. Za mną zmęczony kolejny dzień, Tysiące spraw odpływa w cień, Już nie chcę gonić pustych słów, Dziś serce płynie pośród snów. [Przedrefren] Niech noc otuli mnie jak szal, Niech zabierze każdy żal, Bo w blasku gwiazd i ciepłych chwil Znów słyszę życia cichy rytm. [Refren] Gdy zachodzi dzień, a niebo płonie, Złotem maluje marzenia moje, Gdy zachodzi dzień, świat cichnie wokół, A moje serce wraca do spokoju. Gdy zachodzi dzień, fale śpiewają, Wszystkie wspomnienia ze mną zostają, Gdy zachodzi dzień, wiem już na pewno, Że najpiękniejsze jest to, co przede mną. [Zwrotka 2] Daleko w porcie migocze blask, Jakby ktoś zapalił tysiąc gwiazd, A saksofon niesie ciepły ton, Przez spokojny wieczorny dom. W kieliszku wina odbija się, Cała historia minionych dni, Lecz zamiast smutku w duszy mam, Wdzięczność za każdy życia plan. [Bridge] Nie liczę godzin, nie liczę strat, Nie wrócę już do dawnych lat, Bo każda chwila, każdy ślad, Doprowadziły właśnie mnie tutaj. [Refren Finał] Gdy zachodzi dzień, a niebo płonie, Złotem maluje marzenia moje, Gdy zachodzi dzień, świat cichnie wokół, A moje serce wraca do spokoju. Gdy zachodzi dzień, fale śpiewają, Wszystkie wspomnienia ze mną zostają, Gdy zachodzi dzień, wiem już na pewno, Że najpiękniejsze jest to, co przede mną. Najpiękniejsze jest to, co przede mną... To, co przede mną... Przede mną...

