Zwrotka 1 Brama otwiera się z trzaskiem, zgrzytem, krzykiem, Strach wypełza z cienia, śmiech obrzydliwy, dziki. Ciała wiją się w tańcu, groteskowy bal, Koszmary śmieją się, łamią każdy twój skal. Pre-refren 1 Szepty szaleją, krzyki pękają w głowie, Brama Strachu wciąga — nie ma już odwrotu. Refren 1 (kulminacja, rytmiczny wir) Brama Strachu — piekielny wir, Wciąga duszę w mrok, bez końca i bez snu. Krzyk i śmiech splatają się w piekielny tan, Tu nie ma ratunku — to wieczny, czarny plan! W cieniu potwory tańczą, ból i groteska, Każdy krok to walka, każdy szept to rzeź. Obrzydliwość pulsuje, strach w rytmie krzyczy, Brama Strachu — piekło, co wiecznie ryczy! Zwrotka 2 Ściany krwawią farbą, śmiech pęka w gardle, Cienie wirują, łamią czas i porządek. Strach kipi jak trucizna, w żyłach pulsuje, Brama Strachu — miejsce, gdzie rozum umiera. Pre-refren 2 Serce wali jak młot, umysł w chaosie, Brama wciąga cię w szaleństwa morze. Refren 2 (jeszcze mocniejsza kulminacja) Brama Strachu — piekielny wir, Gdzie śmiech miesza się z krzykiem i łzami. Nie ma ucieczki, nie ma ratunku, Z tej bramy nikt nie wraca — to wieczny szał! W jej cieniu tańczą potwory, groteska i ból, Każdy krok to walka, każdy szept to ryk. Obrzydliwość pulsuje, strach w rytmie krzyczy, Brama Strachu — piekło, co wiecznie wyje! Zwrotka 3 Przez bramę przechodzą cienie, śmiech i łzy, Zatraceni w rytmie, bez końca i snu. Brama Strachu — wir groteskowy, ostatni krzyk, Tam, gdzie umiera światło i rodzi się mrok. Pre-refren 3 Nie słuchaj szeptów, co kuszą w mroku, Brama Strachu pochłonie cię bez powrotu. Refren 3 (kulminacja rytmiczna, potężny finał) Brama Strachu — piekielny wir, Wciąga duszę w mrok, bez końca i bez snu. Krzyk i śmiech splatają się w piekielny tan, Tu nie ma ratunku — to wieczny, czarny plan! W cieniu potwory tańczą, ból i groteska, Każdy krok to walka, każdy szept to rzeź. Obrzydliwość pulsuje, strach w rytmie krzyczy, Brama Strachu — piekło, co wiecznie ryczy