
Przysłuchuje się kot kanarkowi pięknie śpiewasz mój drogi czystość głosu i ta skala Twój talent po prostu powala lecz mało kto cieszyć się nim może bo jesteś w klatce mały tenorze zostanę ptaszku Twym menadżerem zrobisz w tym roku jeszcze karierę młody kanarek pragnąc uznania przystał od razu na kocie starania dla kota śpiewał przez wiele lat kot był dla niego jak dobry brat dbali o siebie czerpiąc profity każdy ich koncert był znakomity kot pobudował sobie pałace kanarek śpiewał za marną płacę kot miał pieniądze kanarek sławę fani kanarka dobrą zabawę trwać jednak wiecznie sława nie może szło kanarkowi śpiewanie gorzej topniały wpływy do wspólnej kasy przestały kochać kanarka masy zaczęły się spory i ostre waśnie tak to już bywa gdy sława gaśnie kot podczas kłótni kanarka zjadł taki był z niego kochany brat Jaki morał z tego płynie? Kiedy rozkwita Twoja kariera nawet we wrogu masz przyjaciela kiedy się kończy czy też wygasa liczy się żarcie lub tylko kasa. ....................

