Song Cover Image

Miłość jak z powieści

V6-MINI

Och, chcę miłości jak z powieści, być Złotym Runem, Świętym Graalem, piekłem i niebem być dla pana, największym grzechem. Ideałem! Więc... Niech pan umiera z tej miłości, niech pan się pali aż do cna, nie ma dla siebie żadnej litości a w głowie niech czysty obłęd gra! Niech pan tak cierpi... tak z patosem! pisze mi wiersze i rzuca kwiaty, niech pan się kłóci z własnym losem, z żalu i bólu rozdziera szaty! Bo ja chcę miłości jak z powieści, być Złotym Runem, Świętym Graalem, piekłem i niebem być dla pana, największym grzechem. Ideałem! Więc... Niech pan się kładzie pod ten pociąg, co z wielkim hukiem w sercu gna, niech rwie z szaleństwa włosy z głowy, z emocji spadnie na dno dna! Niech pan tak kona, z wielką pompą, jak w starym kinie, na sto dwa, niech skrzypce panu marsza trąbią, gdy w sercu czarna rozpacz łka! Niech pan się modli do tej rany, jak do ołtarza w środku mszy, niech pan odegra dramat znany – z miłości skona pośród mgły! Bo ja chcę miłości jak z powieści, być Złotym Runem, Świętym Graalem, piekłem i niebem być dla pana, największym grzechem. Ideałem! Bo ja chcę miłości jak z powieści, być Złotym Runem, Świętym Graalem, piekłem i niebem być dla pana, największym grzechem. Ideałem!