Song Cover Image

A po co panu tam? I

+ Show full styles
V6

[Intro] (Kroki na bruku) — Przepraszam szanownego pana, jak dojść na Deribasowską? [Verse 1] Przyjechał turysta z walizką w kratę, Szuka elegancji, chce zobaczyć świat ten. Złapał odesitę w pasiastym podkoszulku: „Panie, gdzie tu centrum, gdzie koniec zaułku? Jak na Deribasowską najszybciej się idzie?” A tubylec patrzy jak na dziwny cud: [Chorus] A po co panu tam? Po co ten pośpiech i kram? Przecież tutaj też jest ładnie, Cień z kasztana na nos spadnie! Siądź pan na ławeczce, zjedz pan pączka z dżemem, Zaraz Deribasowska stanie się problemem! A po co panu tam?! [Verse 2] „Ale ja chcę spacer!” — turysta tłumaczy, „Chcę zobaczyć pomnik, poczuć zapach kaczy!” Odesita macha ręką: „Co za dziwne zbytki! Spacerować można wokół mojej witki! Tu pan ma kotlety, tu sąsiad ma wino, Zanim pan tam dojdzie, wakacje przeminą!” [Chorus] A po co panu tam? Po co ten pośpiech i kram? Przecież tutaj też jest ładnie, Cień z kasztana na nos spadnie! Siądź pan na ławeczce, zjedz pan pączka z dżemem, Zaraz Deribasowska stanie się problemem! A po co panu tam?! [Outro] I tak turysta siedzi już trzeci rok na Mołdawiance... I pije herbatę!