
🌟🎧🐈⬛💎🎨⭐🐈🎶🌻🎧🐈 🎶 #LoLWeek 🎶 Wyzwanie wymyśliła Yagrashka Poniżej jego treść: Czas na coś zabawnego! 😄 Temat piosenki — dowolny, byle było śmiesznie i nikogo nie obrażało. Wyzwanie trwa tydzień, więc mamy czas na dobrą dawkę muzycznego absurdu! 😂🎵 🎧 Playlistę z utworami z wyzwania znajdziecie tutaj: https://suno.com/playlist/0065f486-6db7-46d2-b670-092754f77150?new No to… bawimy się! 😎 P.S. Można zaprosić dowolną ilość osób Ja też dorzucam do tej zabawy swój utwór 🧦😉 🫧 🕳️ 😭❓🌀 💔 🌟🎧🐈⬛💎🎨⭐🐈🎶🌻🎧🐈 [Intro] [Verse 1] Szumi woda, pachnie płyn, Piana w bębnie robi dym. Silnik pędzi jak rakieta, Dla tych skarpet to podnieta! Włókna frotte splotły dłoń, Czysta czułość, wspólna toń. Któż się spodziewał tego ciosu? Tej Everetta teorii chaosu! Para kochanków rozżalonych, W nurcie pralki rozdzielonych! [Verse 2] Dwieście obrotów pralki, Jeszcze więcej dla suszarki! Wirnik wybija szalony twist, Słychać mechaniczny świst! Lewa skarpetka znika niczym mgła, Choć w prania podróż z prawą szła! W mrocznej czeluści gdzieś zaginęła, Gdzie czarna dziura gumy ją wciągnęła! Skarpetkowi kochankowie łkają w mroku, Rozdzieleni tragicznie w tym pachnącym amoku! [Chorus] Frotowa Izolda teraz sama w komodzie z drewna, Jej przyszłość jest stracona i bardzo niepewna! Bo prawa bez lewego Tristana nie ma sensu żadnego, Nieustannie szuka w szufladzie umiłowanego swego! Czarna otchłań uszczelki pożarła jej kochanka z froty, A ona czeka samotnie, bez pary w objęciach sromoty! [Verse 3] Światem skarpetek ta drama wstrząsnęła! Przed tą frotte parą wspólne życie zamknęła. W paski Izolda nuci pieśń rozpaczy, Lecz pralka na jej łzy nie baczy! Motyl gdzieś machnął skrzydłami w oddali, A prawej fotte Izoldzie świat się dziś zawalił. Tristan ten niewierny lovelas z Bożej łaski, Wyrywa już chyba inne skarpetkowe laski! Czasoprzestrzeń musiał zagiąć Einstein chyba, Kończąc ten miękkości mariaż – tragedia prawdziwa! [Chorus] Frotowa Izolda teraz sama w komodzie z drewna, Jej przyszłość jest stracona i bardzo niepewna! Bo prawa bez lewego Tristana nie ma sensu żadnego, Nieustannie szuka w szufladzie umiłowanego swego! Czarna otchłań uszczelki pożarła jej kochanka z froty, A ona czeka samotnie, bez pary w objęciach sromoty! [Bridge] Frotte Izolda łka, mydło nie zmyje tej straty, Przez pralkę jestem teraz strzępkiem szmaty! Pamiętasz Tristanie nasz szybki, maratoński krok? Teraz pozostał mi tylko rozpaczy ciemny mrok... Przepadłeś luby, gdzieś w tych kanałów otchłani rur, A ze mnie został tylko samotny, rozciągnięty wór! [Outro] Zamilkł bęben już, Mnie spowija głusz... Samotny ściągacz, odepchnięta, Została tylko ta zimna pięta... Pralka już zamknięta! Niech będzie przeklęta! [End]

