Song Cover Image

“Na Popiół” (Remix) quietxanon

V5.5

Tekst: quietxanon & Anka NISZTUK Aranżacja Anka NISZTUK “Na popiół” Przekrwione oczy Zwolniony oddech Zakładam skrzydła do lotu — skończyły się opcje Możesz dołączyć do mnie To takie proste Pofruń ze mną na skrzydłach z piór i wosku prosto (prosto) ku słońcu aż nas spali na popiół Hej skarbie! Nie rób mi tego! I nie słuchaj Jego! Zostań ze mną, zostań daj rękę, muśnij dłoń iskra życia przeskoczy zabiorę cię stąd Ze mną pofruń ruszmy w szaloną podróż ponad dachy wieżowców aż spłoniemy w ogniu To bilet w jedną stronę Żegnam w moment wszystko, co kiedyś nazywałem domem Puste pokoje rzeka wspomnień echa wojen Hej skarbie! Nie rób mi tego! I nie słuchaj Jego! Zostań ze mną, zostań daj rękę, muśnij dłoń iskra życia przeskoczy zabiorę cię stąd Ze mną pofruń nawet jeśli tylko jako metafora albo wyimaginowany ziomal fatamorgana, jakaś chora wizja po opium Zostawmy ziemię naszych przodków odlećmy tak daleko, by już nie mieć szans na powrót spłoniemy w słońcu albo podpalimy niebo plastikowych ludzi mieszkających w miastach z Lego Na popiół Na popiół Na popiół Hej skarbie! Nie rób mi tego! I nie słuchaj Jego! Zostań ze mną, zostań daj rękę, muśnij dłoń iskra życia przeskoczy zabiorę cię stąd Upadek nie jest jednak ci pisany nie na mojej warcie widać to nie koniec, zobacz — stoisz dopiero na starcie na starcie na starcie na starcie na starcie