Song Cover Image

Pamięci stróż

+ Show full styles
V4.5-ALL

Rano wstaję, kiedy świat jeszcze śpi, Pierwsza wypłata, pierwszy własny próg. Mam silne ręce i twardy hart, Sam ruszam w drogę — to mój start. Znam wartość pracy i chłód porannych mgieł, Dawał mi rady, lecz nie prowadził mnie. Mówił: „Sam wybierz swój własny szlak”, A kiedy przyjdzie czas — trzymaj pewnie ster. Przy pasie mam ojcowski nóż, Więcej niż stal — pamięci stróż. Choć nie pójdziemy razem już, Dla swojej rodziny będę taki jak on. Mam zdrowie w ciele i pewny krok, Patrzę przed siebie, jasno widzę świat. Marzę o żonie, co ogrzeje dom, O dzieciach, które wypełnią śmiechem sad. Tak jak mój ojciec chcę dać pewny dach, Spokojny sen, co nie zna słowa „strach”. Żeby wiedziały, że słowo znaczy coś, I że dla swoich daje się wszystko. Przy pasie mam ojcowski nóż, Więcej niż stal — pamięci stróż. Choć nie pójdziemy razem już, Dla swojej rodziny będę taki jak on. Brakuje mi go, kiedy gaśnie blask ogniska, Kiedy chciałbym usiąść i pogadać jak syn. Patrzę na rękojeść — jakby podał mi dłoń, I czuję, że wciąż idzie obok mnie. Przy pasie mam ojcowski nóż, Więcej niż stal — pamięci stróż. Choć nie pójdziemy razem już, Dla swojej rodziny będę taki jak on. Kiedy mój syn dorośnie już, Oddam mu ten rodzinny nóż. Niech niesie dalej to, co trwa — Siłę, honor, dom i nas. Pamięci stróż... Pamięci stróż...