Przyklejasz się do moich myśli Jak mokry sen o czwartej nad ranem Twoje uda Twój szept przy uchu Palce błądzą Jakby szukały płomieni Każdy oddech cięższy Każdy ruch to znak Twoje imię w gardle Jak niedokończony smak Wilgoć Twego ciała Spływa po moich dłoniach Gubię się powoli W Twoich ciepłych słowach Bliskość nas zalewa Aż po sam ostatni nerw Wilgoć Twego ciała Jak najpiękniejszy sen Przesuwasz się po mojej skórze Śladem Który pali jeszcze mocniej niż ogień Twoje biodra piszą historię Której nigdy Nigdy nie chcę kończyć Każdy oddech cięższy Każdy ruch to znak Twoje imię w gardle Jak niedokończony smak Nie mów nic Pozwól ciału mówić za nas Każde drżenie Każda chwila To nasz mały prywatny czas Zamknij oczy Poczuj jak odpływa dzień W tej wilgoci Twego ciała Rodzi się nasz nowy sen


