
[Verse] Czy to ja byłem jak lodowiec Czy moje słowa były bez pokrycia Ciągnąłem ciszę za sobą jak cień Zostawiając światło w ukryciu moich słów [Chorus] Czy ty jak zimna Antarktyda Zmroziłaś moją krew Czy ja zbudowałem ściany z lodu By chronić to Co już nie żyje we mnie [Verse 2] Pękają kry pod moją siłą Słyszę echo moich słów których brak mi już W moim sercu głębokie szczeliny Każde spojrzenie jak zimowy oddech Każde słowo jak mroźne lawiny co mrożą moją krew [Chorus] Czy ty jak zimna Antarktyda Zmroziłaś moją krew Czy ja zbudowałem ściany z lodu By chronić to Co już nie żyje we mnie [Bridge] Czy topnieje lód Gdy zapytam Czy wiesz Jak to boli Czy w moim sercu znajdzie się lato Czy tylko wieczny chłód mnie otuli [Chorus] Czy ty jak zimna Antarktyda Zmroziłaś moją krew Czy ja zbudowałem ściany z lodu By chronić to Co już nie żyje we mnie


