
[Zwrotka 1] Ty masz w życiu szczęście — nic, naprawdę nic nie zabierze ci twojej wolności. Wolności, do której drzwi zapukasz, pojednasz się z gospodarzem, a zaproszenie wdzięczności otworzy przed tobą serce świata. [Refren] Jeden początek, jeden kres, i wszystko w jednym biegu jest. Tam, gdzie oddech staje się prawem, a cisza — jedynym prawem. Jedna droga, jeden znak, który prowadzi przez życia smak. Ku szczęściu, które nie zna ran — wolny człowiek, wolny stan. [Zwrotka 2] Tam odszukasz miłość, która ma swój kierunek — jeden, jedyny kierunek: ku szczęściu i wolności. Na końcu nie ma już litości, błędów ni zazdrości — tylko spokój, bezpieczny jak oddech po burzy. [Refren] Jeden początek, jeden kres, i wszystko w jednym biegu jest. Tam, gdzie oddech staje się prawem, a cisza — jedynym prawem. Jedna droga, jeden znak, który prowadzi przez życia smak. Ku szczęściu, które nie zna ran — wolny człowiek, wolny stan. [Zwrotka 3] Jedyna droga to ta, którą niesie powietrzny bezkres. Miłuję ją najpewniej, najmocniej, najczęściej — nieprzerwanie, bez smutku, który mógłby ją przerwać. Jeden początek i jeden koniec — twoje narodziny i twój pogrzeb. [Refren – finał] Jeden początek, jeden kres, i wszystko w jednym biegu jest. Nie ma już lęku, nie ma strat — tylko spokojny świata kadr. Jedna droga, jeden znak, i idziesz nią już właśnie tak. Ku sobie, ponad czasu ścian — wolny człowiek, wolny stan.

