
Baju baju, będę w raju, ale nie na haju, bo uderzam w kimono, ja to nie Franek, bo nie mam firanek... zanuciła dzieweczka przed pójściem do łóżeczka lecz nic nikomu po tym żaden Romeo nie zapuka w okno nie zbudzi rzutem kamyczka w szybkę nie dostanie swej szansy pod balkonem nie zagra ballady nie zaśpiewa serenady za wysokie piętro i osiedle to strzeżone pogoni absztyfikanta ochrona sąsiedzi policje wezwą za hałasy wyląduje w areszcie biedaczek takie to trudne dla Romea czasy brak firanek nie będzie pomocny pośród wszechogarniającej regulaminowej ciszy nocnej

