
[Verse 1] Wszystkie płacze, wszystkie łzy Heraklitowe I lamenty, i skargi Symonidowe Wszystkie troski na świecie Wszystkie wzdychania I żale, i frasunki I rąk łamania Wszystkie, wszystkie naraz Do mego domu A mnie płakać Mej wdzięcznej dziewki pomóżcie [Pre-Chorus] Z którą mię Nieboga śmierć rozdzieliła I wszystkich moich pociech Nagle pozbawiła [Chorus] Próżno, próżno Wszystko próżno Gdzie dotykam, tam boli Wszędy ciśnie Próżno, próżno Wszystko próżno Błąd jest we mnie Wiek człowieczy [Verse 2] Tak więc smok, upatrzywszy Gniazdko kryjome Słowiczki liche zbiera A swe łakome gardło pasie Tymczasem matka Szczebiece uboga A na zbójcę coraz się Miece, miece Próżno płakać Powiedzą inni może Lecz co, przez Boga żywego Nie jest próżno na świecie? [Pre-Chorus] Próżno szukać Miększego miejsca Bo ono wszędy Ciśnie i rani Czy mam w smutku Jawnie żałować Czy się z przyrodzeniem Gwałtem mocować [Chorus] Próżno, próżno Wszystko próżno Gdzie dotykam, tam boli Wszędy ciśnie Próżno, próżno Wszystko próżno Błąd jest we mnie Wiek człowieczy [Bridge] Nie wiem już Co lżejsze bywa Czy płacz na jawie Czy milczenie w piersi Gdy noc mi odda Tylko cień po tobie To nawet cień Ma ciężar żalu [Final Chorus] Próżno, próżno Wszystko próżno Gdzie dotykam, tam boli Wszędy ciśnie Próżno, próżno Wszystko próżno Błąd jest we mnie Wiek człowieczy

