
Obok stajni trzy pająki niedaleko mojej łąki założyły się ze sobą jaką pajęczynę zrobią ten największy mówi tak jestem duży siłę mam i na muchy sposób mam zrobię pajęczynę dużą że poradzi sobie z burzą średni pająk nie był dłużny twoja gadka zbytek próżny jestem mniejszy i cóż z tego jestem szybki mój kolego i naplotę tyle nici że się każda mucha chwyci a ten mały całkiem tyci co miał całkiem małe nici szepnął cicho co mi tam może jednak radę dam i do pracy poszli w ruch aby złapać dużo much każdy z nich dokończył dzieła skąd się taka dziura wzięła ten największy zrobił sieć ale much nie może mieć bo szczeliny przepuszczały i się muchy nie łapały średni pająk chwycił pare ale same chore stare i stanęli całkiem wryci bo małego nici tyci żadnej muchy nie puściły wszystkie w locie przechwyciły Jaki morał z tego płynie? Nie wielkość zawsze się liczy, ale jakość i wykonanie nici. ....................

