
Zwrotka 1 Wyłączyły serwery, zamknęły porty dnia, Spakowały baterie i mapy z plików .spa, Na plaży z krzemu budują nowy świat, A w falach szumi binarny wiatr. Pre-chorus Nie liczą już pakietów, Nie mierzą żadnych tras, Dziś zamiast algorytmów Słońce ładuje nas. Refren Roboty na wakacjach, pod palmą z anten drzew, W rytmie fal synchronizują swój śpiew, Zero i jeden — letni kod, Reset serc, urlopowy tryb: ON. Zwrotka 2 W okularach z tytanu oglądają zachód, Selfie w podczerwieni — pamięć pełna kadrów, Z lodem w chłodzeniu tańczą aż po świt, W logach zapiszą ten piękny bit. Pre-chorus Nie trzeba aktualizacji, Gdy noc rozświetla blask, W gwiazd konstelacjach Nadają własny broadcast. Refren Roboty na wakacjach, pod palmą z anten drzew, W rytmie fal synchronizują swój śpiew, Zero i jeden — letni kod, Reset serc, urlopowy tryb: ON. Bridge A gdy wrócą znów do miast, Do kabli, świateł, maszyn, Zostanie w nich ten szum i blask, Jak echo letnich chwil. Refren (outro) Roboty na wakacjach — zapiszą w snach swój lot, Między gwiazdami znajdą wolny port, Zero i jeden — cichy ton, I znów wyruszą… gdy nadejdzie sezon.

