Song Cover Image

🏴‍☠️Piracki Zew 🌊

+ Show full styles
V6

👍🔥✨ 🐈‍⬛🌷😻🌼👍🪻🐈🌻💓 🌊🏴‍☠️ pirate playlist: https://suno.com/playlist/c09d62e1-8b7b-418d-b7df-c6ec23c9d1ed 👍🔥✨ 🐈‍⬛🌷😻🌼👍🪻🐈🌻💓 [Intro] [Skoczne, zadziorne skrzypce, wyklaskiwanie rytmu i szum fal] [Verse 1] Matula mówiła: „Siedź cicho w salonie i nie trać na głupstwa tchu, Czekaj na księcia, aż wreszcie przyjedzie i zabierze Cię do swego snu”. A mnie ten konwenans dławił okrutnie, nie mogłam złapać tchu wcale, Więc rozpięłam haftki, porwałam koronki i uciekłam na morza spienione fale! Mówią na mnie Bystra Maggie – nie dla mnie już salonowe gry, Ja wolę ten zapach morskiej soli i horyzont zwodniczej mgły. Nie pęta mnie w końcu żaden gorset, nie dusi luksusu świat, Ja wolę ten wściekły, porywczy sztorm, gdzie wali grom i wyje wiatr! [Chorus] Stare bibeloty wylądowały na dnie morza! Moim nowym domem jest ocean i morska zorza! I choć żaden ze mnie grzeczny aniołek, Moja szabla w dłoni tnie szybciej niż płomień! Nie szukam księcia, który mnie uratuje, Ja pływam po falach i swym losem kieruję! Nie dla mnie rola żony, co warkocz grzecznie zaplata – Wolę dziką namiętność w ramionach pirackiego chwata! [Verse 2] Kandydatów miałam w bród, sam Czarnobrody do mnie uderzał, W brodę wtykał płonące lonty, mapę skarbów powierzał! A inny niczym siwobrody chciał mnie zamknąć w koi na klucz, Mówiąc: „Bądź grzeczna, skarbie, i roli mej kochanki się ucz”. Więc dałam mu w nos, ukradłam mu bryg i pistolet wzięłam do dłoni, Żeby żaden facet mnie nie ujarzmił ani do uległości nie skłonił! [Chorus] Stare bibeloty wylądowały na dnie morza! Moim nowym domem jest ocean i morska zorza! I choć żaden ze mnie grzeczny aniołek, Moja szabla w dłoni tnie szybciej niż płomień! Nie szukam księcia, który mnie uratuje, Ja pływam po falach i swym losem kieruję! Nie dla mnie rola żony, co warkocz grzecznie zaplata – Wolę dziką namiętność w ramionach pirackiego chwata! [Bridge] [Szybsze tempo, grzmot bębnów, skoczne skrzypce] [Mówione] Nassau na horyzoncie... Niebezpieczna, portowa dzielnica! Świat chciał mnie zamknąć w klatce, lecz przeliczył się srodze, A piraccy kamraci boją się stawać na mej drodze! Wiedzą, że ze mnie kapitan pełną gębą, a nie drewniana noga, Dla każdego, kto ze mną zadziera, czeka straszna trwoga! Myśleli, że na brygu dostaną cichą, potulną dziewczynę, A dostali Bystrą Maggie, co z niepokorności i odwagi słynie! [Outro] [Cichnące instrumenty, szum spienionych fal] Rzucamy kotwicę w Nassau, wiatr w żaglach wreszcie gaśnie, Kto spróbuje mnie okiełznać, ten na dnie morza zaśśnie! Jak tam, bracia kamraci, kto dzisiaj pokład wyszoruje? Może ty, Mały Johnie? Byle prędko, bo cię szabelką poszczuję! [End]