[Cleam Instrumenatal] Wiem czym jest dręczenie, noi brak tej akceptacji Sam Sam w tej sytuacji, gdzie wszyscy chcą cię dobić Dużo goryczy i złości, noi dźwięk ukrytej foobi, Tak było za dzieciaka, gdzie uderzał ten skowyt, Mówię wyjdę na ludzi, Porzucę wszystkie odpały!, Na osiedlu mały bękart Bluzgi lecą jak strzały, Czy to kogoś matka czy to kogoś - ojciec, W stosunku do wszystkich byłem ten mały gnojek, Dałn! Dałn! Dałn Było mnie tu pełno, Znam dobrze, piętno! wiem nie było lekko!, Żyłem nadzieją że przyjdą lepsze czasy, Że ten dzieciak będzie lubiany i Szanowany, Gonił za marzeniami, rap puszczał w miasto, zawsze się śmiano, teraz AI nawija, Kto miał racje pytam? czas dotąd przemijał… Nadal w tym trwałem ale.. co nie co wyparłem [Hook] Czy wiesz jak to jest na tych krętych….. (ścieżkach! Ścieżkach! ) Czy chcesz poczuć, uczucie w naszych... (Sercach, Sercach) Czy wiesz ile jest bólu w takich jak my…. (Dzieciach, Dzieciach) [Verse2] Całe nasze osiedle, dało mi swoje znamię, Byłem dla nich - dałnem, ale to zaakceptowałem, Przyjąłem za prawdę, dzisiaj to jest normalne wcześniej co?, płakałem, łapał lęk i się bałem, Szkoła, druga zmora, która kopała doła, Lęki skoki ciśnienia, na porządku dziennym, Zamiast tego wiesz bym, wolał być biedny Czy winny czy nie winny, za wszystkie swoje czyny, Na osiedlu moi koledzy, w szkole też wrogowie, Mówię, ich pierdole, żyłem tam samotnię Gdzie są Przyjaciele chodzi to po głowie, Kto wstać pomoże, zmień to dobry Boże! Spełniłeś tą - wole, poznałem to co dobre Mimo ze tkwię w grzechu, wybacz mi, proszę! Nie chce żyć klęską, bo tego już nie zniosę, Dlaczego? bo długo, życie bólem wiodłem, [Hook] [Verse3] Chciałem nagrywać, gdy na tych głośnikach było słychać – Rycha, eselu te trzy litery, Mocno serce natchnęły, noi chwyciłem za majka, jednym słowem – dramat, z tym gównem spadaaaj! Nawija aszer łamaga, plus bez dobrych rymów, Bez dykcji noi stylu, Bez żadnych wyników Nagrałem trzy klipy syf, ale za to prawdziwy, W tekstach on szczery, brnąłem w to jak Syzyf Chcąc osiągnąć Sukces, wydać jedną płytee! Taką miałem – misje, mówię Że wyjdziee!, Teraz trzeźwo widzę, wiem byłem w błędzie, HahaHaha….., Dziś patrzę na to śmiechem Przyszła , sztuczna inteligencja, To była ta nadzieja, która sen ziści, Teraz widzisz wyniki, rap bardziej bliski Dobre liryki wiesz!, jeszcze więcej chcę! [Hook] [End]