Song Cover Image

Pieśń o bimbrze (Cover)

+ Show full styles
V5

Proso się prosi, smęda się smędzi, Artysta rzeźbi Grupę Maryny, A Wojtuś Dreptak bimber se pędzi, Który i smak ma, i witaminy. Idzie nowymber, za nim decymber jak to w Paryżu mówi się ładnie, A Wojtuś Dreptak pędzi se bimber, Pędzi z wszystkiego czego dopadnie. Potrafi z cukru, względnie melasy, Z żyta, z pszenicy, z marchwi, z brukselki, Z maku, z makuchów, kaszy, kiełbasy, Z dębowej, względnie sosnowej belki. Czasem to taki szwung ma, aż warczy, I wtedy pędzi bez dania racji Ze świecy, z karborundowej tarczy, Jak również z drenów od melioracji, Ze szwedzkiej stali, z żydowskiej macy, Z kaloszy, z transmisyjnego pasa, A jak gdzieś dorwał kiedyś 'Głos Pracy', To też wydoił z niego pół basa! Ba, to nie koniec! Gdy katecheta Diabła z Trypućki wypędzał z trudem, To Dreptak zabrał się do faceta, Bęc, i wypędził! Tyle że wódę! Tyle w nim werwy, tyle pomysłów, Geniusz i lotny, i akuratny... Wziąć go, wykąpać i do przemysłu, Niech nam przerabia węgiel brunatny! Niech mu wagony zwożą i barki Ropę naftową, fosfor, piryty, Dajcie mu miedzi! Dajcie mu siarki! A on narobi z nich okowity, I ruszy eksport do Senegalu, I innych krajów podzwrotnikowych, ...a Dreptak pędzi, dziś z esperalu I z broszur antyalkoholowych... == lyrics: Andrzej Waligórski == Song about moonshine The millet multiplies, the boring one becomes boring The artist sculpts Maryna's a*ss, And Adalbert Dreptak produces moonshine, Which has both taste and vitamins. November comes, followed by December as they say nicely in Paris, And Adalbert Dreptak produces moonshine, from everything he can get his hands on. He can made it from sugar or molasses From rye, from wheat, from carrots, from Brussels sprouts, From poppy seeds, pomaces, groats, sausages, From oak or pine beams. Sometimes he has such energy that he growls, And then it produces without giving reasons From a candle, from a carborundum disc, As well as from drainage drains, From Swedish steel, from Jewish matzah, From galoshes, from a conveyor belt, And when he got hold of 'The Voice of Work' somewhere, He also milked half a liter out of it. Well, that's not the end! When a catechist he drove the Devil out of Trypućka with difficulty, It was Dreptak who took to the guy, Boom!, and he drove away! But only vodka. So much verve, so many ideas, Genius and quick and accurate... Take him, bathe him and go to industry, Let him process brown coal for us! Let them bring him wagons and barges Crude oil, phosphorus, pyrites, Give him copper! Give him sulfur! And he will make aquavit out of them, And export to Senegal will start, And other subtropical countries, ...and Dreptak produces, today from Esperal And from anti-alcohol brochures...