
💖 YOUTUBE: https://www.youtube.com/@44VelvetRain 💖 TIKTOK: https://www.tiktok.com/@44velvetrain 💖 SPOTIFY: https://sptfy.com/Qjse [Zwrotka 1] Zawalił się świat, wszystko padło nagle, wartość straciło to, co było bardzo ważne. To z góry ustalone, bo świat jest w zmowie, w zmowie z potokiem słonych łez, sam powiedz. Przeglądam jedno, drugie, setne i dziesiąte zdjęcie i wciąż kombinuję jak stamtąd wyciąć siebie. Jak dawać sobie radę, gdy brak zrozumienia wokół, a każdą łzę wylaną chciałoby się zwrócić oku. Właśnie święty spokój to to czego mi potrzeba, wiem że jestem silna, ale tak dłużej się nie da. Trzeba coś z tym zrobić, ja nie widzę rozwiązania, chcę się jakoś odciąć, chlać od nocy do rana. Ale co mi to da? Czy to właśnie jest metoda? Zamiast się z nim zaprzyjaźnić chcę utopić w sobie wroga. Muszę zebrać myśli, znów odnaleźć swoją siłę, a ten refren niech od dziś będzie moim hymnem. [refren] Przegrywasz - walcz, upadłeś - wstań, nie ma sensu za wczasu do trumien się kłaść. Umierasz - żyj, chcesz marzyć - śnij, w objęciach nocy czekaj na lepsze dni. [zwrotka 2] Są ludzie, są chwile, których nie można zapomnieć, ja je czuję, póki żyje noszę je głęboko w sobie. Wspomnienia mogą boleć albo dawać ukojenie, jeśli chodzi o mnie, dają także natchnienie. Gdyby nie pewne sprawy, nigdy byś nie usłyszał, że nie daję sobie rady, a moją miłością cisza. To trzeba przetrwać, zło nie może trwać wiecznie, w końcu wzejdzie tęcza na naszym prywatnym niebie. Ten kawałek znaczy dla mnie zajebiście wiele, bo w każdym jego wersie odnajduję całą siebie. Tak naprawdę nie wiesz, co od dawna siedzi we mnie, masz mnie za taką, co nawet jak płacze się śmieje. Tak naprawdę to złudzenie, czasem jestem swoim cieniem, jak każdy mam chwile, że chcę skończyć swe istnienie. Chcesz to mów, że bredzę, że gadam od rzeczy, ale przyzna mi rację ten co sam to przeżył. [refren] Przegrywasz - walcz, upadłeś - wstań, nie ma sensu za wczasu do trumien się kłaść. Umierasz - żyj, chcesz marzyć - śnij, w objęciach nocy czekaj na lepsze dni. [zwrotka 3] Teraz słyszysz tą płytę, tekst powstał dużo wcześniej, minęło trochę czasu, teraz już jest znacznie lepiej. Upadłam przecież tylko po to żeby wzlecieć, musiałam stracić coś, żeby móc zyskać więcej. Wciąż tutaj jestem chociaż miałam dawno zniknąć i wciąż wierzę w siebie - wierzę w hiphop. Zawsze ze mną blisko, kiedy nie miałam nikogo, on mi dał to wszystko, pomógł wstać na nowo. I każdemu z Was życzę by jak ja znalazł siłę, pokonał przeciwności i zrozumiał po co żyje. Co Cię nie zabije - wzmocni, uwierz mi na słowo, to się kiedyś zmieni, tylko pozostań sobą!

