Song Cover Image

Stary klucz🗝️

(zwrotka 1) Destylat żalu, ekstrakt pokuty, Tak niepozorny, mały, zepsuty. Trochę jak mosiądz, może to stal? Wiem, to skamieniały dawny żal. Kiedyś był dumą, lśnił jak nadzieja, Dziś bezlitośnie go rdza poniewiera. (refren) Oszlifowany przez lęk i czas, Pasuje wszędzie i nigdzie w nas. Chciałbyś otworzyć nim tamten dzień, Lecz w starej kłódce zamieszkał cień. Czy stanowi wolność, a może wyrok? Błądzisz i pytasz, patrząc się w mrok. (zwrotka 2) Szukasz otworu w ścianie z powietrza, Każda sekunda jest coraz mroczniejsza. Twój klucz jest martwy, ale jedyny, Ile w tym prawdy? Ile w tym winy? Ten złoty most się kończy w połowie Pytaniem, którego nikt nie wypowie… (którego nikt nie wypowie…) (refren) Oszlifowany przez lęk i czas, Pasuje wszędzie i nigdzie w nas. Chciałbyś otworzyć nim tamten dzień, Lecz w starej kłódce zamieszkał cień. Czy stanowi wolność, a może wyrok? Błądzisz i pytasz, patrząc się w mrok. (zwrotka 3) Możesz go wrzucić w głęboką wodę! Kupić za spokój nową swobodę! Lecz chłód jego w palcach wciąż ogień wznieca, Kusi i pali jak zużyta świeca. (spokojny bridge) Przymierzasz go nocą do czoła i krtani, Wierząc, że sekret jest ukryty w nich, że można otworzyć się, lecz jesteś z nami, W labiryncie luster, Gdzie prawda to mit. (Gdzie prawda to mit…) (refren) Oszlifowany przez lęk i czas, Pasuje wszędzie i nigdzie w nas. Chciałbyś otworzyć nim tamten dzień, Lecz w starej kłódce zamieszkał cień. Czy stanowi wolność, a może wyrok? Błądzisz i pytasz, patrząc się w mrok. (Błądzisz i pytasz, patrząc się w mrok…) (mostek) Najtrudniej otworzyć te jedne drzwi, Za którymi przed samym sobą się drży. (outro) Zaciśnij pięść, niech krawędź się wpije, Niech przypomina, że serce wciąż bije. Niepasujący. Zbędny. Twój. Tak mały przedmiot, tak wielki znój…