[Zwrotka 1] Siedzę cicho, wszystko niby gra W mojej głowie tysiąc stacji trwa Jedna myśl, druga pcha się w drzwi Trzecia krzyczy: „hej, posłuchaj mnie dziś” Próbuję złapać jeden prosty wątek Ale każdy zmienia się w początek [Pre-Chorus] Na zewnątrz cisza, spokojna twarz Nikt nie słyszy ile dźwięków mam [Refren] Bo w mojej głowie głośniej jest niż tu Tysiąc głosów gra bez żadnych nut Ty słyszysz ciszę, ja słyszę szum Świat wiruje jak zepsuty zoom Próbuję złapać rytm i sens Ale chaos gra mi własny wers [Zwrotka 2] Lista rzeczy, które zrobić mam Zamienia się w rozsypany plan Zaczynam coś i nagle gdzieś Nowa myśl zabiera mnie Czas ucieka, a ja stoję w miejscu Jakby ktoś zmieniał kanał w sercu [Pre-Chorus] Mówisz: „skup się, to przecież nic” Gdy w środku trwa niekończący się krzyk [Refren] Bo w mojej głowie głośniej jest niż tu Tysiąc głosów gra bez żadnych nut Ty słyszysz ciszę, ja słyszę szum Świat wiruje jak zepsuty zoom Próbuję złapać rytm i sens Ale chaos gra mi własny wers [Bridge] Może kiedyś znajdę w tym rytm Może właśnie tak ma brzmieć mój bit [Ostatni Refren] Bo w mojej głowie głośniej jest niż tu Tysiąc dźwięków, jeden dziwny puls Ty słyszysz ciszę, ja słyszę tłum Myśli tańczą w swoim własnym tłumie Może właśnie w tym jest sens Że mój chaos tworzy wers