Song Cover Image

Szczury Tobruku

+ Show full styles
V6-MINI

Wąskie czarne drogi i bezdroży pył, Port Tobruk wita nas ze wszystkich sił. Słońce pali skórę, piach w zębach zgrzyta, Pustynny wiatr wrota nam uchyla. Z Australijczykiem ramie w ramie stoimy, Wspólnego wroga z tej ziemi przegonimy. Choć wróg nas nazwał szczurami w tej norze, To nasza siła i nasze jest morze! Dzień to jest piekło, artyleria i skwar, Nocą patrole ruszają przez piasku żar. Czołganie się przez minowe pola – Brak chleba i wody, taka nasza dola! Lecz nikt tu nie pęka, choć opada siła, Pustynna ziemia nas nie powaliła. Zimny wiatr w nocy, w dzień piekielne słońce, Nasz karpacki duch ma serca gorące! Szczury Tobruku! Dumny ten kryptonim, Zrodzony w ogniu, w piachu i broni! Z Australijczykiem braterski jest chleb, Gdy niemiecka gwardia dostaje w sam łeb! W norach z betonu siedzimy mężnie, Utrzymamy tę dziurę, nikt z nas nie pęknie. Ogniem z dział chcą rozbić nas w pył, Będziemy tu stać ze wszystkich swych sił! Medauar patrzy prosto nam w twarz, Załadowany karabin i pełen kamuflaż. Ruszamy nocą, bez słowa w czarny dym, Granaty w dłoniach i na bagnety szturm! Pęka oblężenie, wróg pierzcha w ten pył, Polski sztandar na szczycie nabiera nowych sił. Ósma Armia podaje braterską nam dłoń, Karpacka Brygada unosi swoją broń. Nie zgiął nas pustynny, morderczy wiatr, Nie złamał nas ogień, nie złamał nas skwar. Został po nas kamień, pamięć, piach i krew, I niesiony z wiatrem karpacki nasz śpiew! Szczury Tobruku! Dumny ten kryptonim, Zrodzony w ogniu, w piachu i broni! Z Australijczykiem braterski jest chleb, Gdy niemiecka gwardia dostaje w sam łeb! W norach z betonu siedzimy mężnie, Utrzymamy tę dziurę, nikt z nas nie pęknie. Ogniem z dział chcą rozbić nas w pył, Będziemy tu stać ze wszystkich swych sił!